Nowy numer 2/2021 Archiwum

Bądźcie cicho!

Grupa młodzieży z nauczycielką od niedzieli kwestuje na międzyleskim cmentarzu. Wszystko po to, aby zachować pamięć o przodkach.

Do wyjazdów i zaangażowania w całe przedsięwzięcie swoich uczniów zachęcała nauczycielka historii, Irena Trytek.

- W akcję włączyliśmy się w 2014 roku, jednak wtedy nie udało nam się tam wyjechać z powodu bezpieczeństwa, dlatego nasze działania ograniczały się do zbierania pieniędzy i zniczy, które przekazywaliśmy do Studia Wschód. W tym roku wyjechaliśmy małą grupką do Kołomyi na Ukrainę. Pracowaliśmy na nekropolii o powierzchni 8,5 ha. Nie udało nam się przez 10 dni lipcowego pobytu zrobić wszystkiego, dlatego mamy zamiar wrócić tam w przyszłym roku - mówi.

Ich pomoc nie polega tylko na porządkowaniu cmentarzy. Podczas wyjazdów Dolnoślązacy spotykają się również z mieszkańcami Ukrainy polskiego pochodzenia.

- Warto tam wyjeżdżać i pracować, bo zobaczyć uśmiechy tych ludzi, którzy tam mieszkają, to bezcenny widok. Niektórzy z nich - jak pan Stanisław, emeryt mieszkający w Kołomyi - mają możliwość rozmawiania po polsku tylko wtedy, gdy przyjeżdżają takie grupy jak nasza. Ludzie tam mieszkający często borykają się z ogromną biedą. Przez zbiórki, które organizujemy, jesteśmy w stanie im pomóc - dodaje nauczycielka.

Nie zawsze jest jednak tak miło, jak mogłoby się wydawać. - Pod koniec naszych prac na cmentarzach przychodzili do nas Ukraińcy i krzyczeli, żebyśmy przestali w końcu hałasować, palić gałęzie i im przeszkadzać. My jednak się nie poddawaliśmy - wspomina pani Irena.

Odwiedzający cmentarz w Międzylesiu również nie pozostają obojętni na losy swoich przodków i za pomocą wolontariuszy starają się jakoś pomóc.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama