GN 24/2018 Archiwum

Przegonili oszusta

W wałbrzyskiej parafii pw. św. Jerzego i Matki Bożej Różańcowej św. Mikołaj wręczył upominki 700 dzieciom. Wcześniej jednak udało się pogonić hochsztaplera, który w czerwonej czapce z białym pomponem próbował wcisnąć się na miejsce świętego.

Spotkanie ze św. Mikołajem organizowane w Wałbrzychu odbywa się już od 10 lat. Inicjatorem tej formy upamiętnienia świętego z Miry był Ryszard Nowak, który już wcześniej w mniejszym zakresie działał w podobny sposób.

Trudne początki

– Na początku robiłem spotkania we własnym biurze rady wspólnoty samorządowej, jednak z roku na rok dzieci przybywało i brakowało miejsca. Chciałem wykorzystać do tego celu salę gimnastyczną, ale mi odmówiono. Trochę się zasmuciłem, i wtedy ówczesny proboszcz parafii pw. św. Jerzego ks. Julian Źrałko zaproponował, że możemy spotkać się z Mikołajem w kościele, tak się zaczęła ta nasza przygoda – opowiada organizator, ciesząc się, że liczba zainteresowanych wciąż rośnie. – W tym roku postanowiliśmy rozszerzyć naszą akcję poza granice miasta – o gminy Boguszów-Gorce, Kuźnice, Kowalowa. Ludzie z tych miejscowości, uczestnicząc w Mszach św. w swoich kościołach i sięgając po „Gościa Niedzielnego”, usłyszeli o spotkaniu i zwrócili się z prośbą do mnie, bym pozwolił im tutaj przyjechać, bo u nich czegoś podobnego nie ma. Włączyli się ze swoimi dziećmi, z pięknymi listami do św, Mikołaja, które napisały ich pociechy. „Czemuż nie?” – pomyślałem. Kościół to odpowiednie miejsce, by przyjąć świętego – dodaje. Wypełniające po brzegi świątynię dzieci miały w rękach specjalne zaproszenia na spotkanie ze św. Mikołajem, które musiały oddać w zamian za otrzymaną paczkę.

Prawdziwy Mikołaj

Zanim jednak doszło do wręczenia prezentów, pracująca w parafii elżbietanka nauczyła dzieci piosenki o świętym, a potem ks. Zbigniew Chromy, proboszcz parafii, przypomniał historię jego życia. – Polska mistyczka Stefania Fulla Horak, którą odwiedzało za jej życia wielu świętych, tak opisuje swoje spotkanie ze św. Mikołajem: „Jest najmilszy w świecie! (…) Zawsze się spieszy. Bardzo szybko mówi (…) Powiedział mi, że niesłusznie rozczarowuje się dzieci do ślicznej jego legendy o darach. Dlaczego im się mówi, że to nie on je przynosi? A właśnie, że on! Kto daje natchnienie ludziom, aby tym właśnie obdarzali dzieci, czego najbardziej pragną? Kto sprawił, że zwyczaj wzajemnego obdarowywania się w jego święto tak się rozkrzewił na świecie? On właśnie! »Powiedz ludziom, że ja jestem świętym od podarków. Nie tylko dzieci mogą mnie prosić. Dorośli też… Ktokolwiek z wiarą zwróci się do mnie z prośbą o coś – dostanie«” – opowiadał ks. Zbigniew. W tym czasie oczekiwania na przybycie świętego gościa do kościoła wszedł wysoki mężczyzna przebrany w strój czerwonego krasnala. Organizatorzy wraz ze zgromadzonymi dziećmi od razu wiedzieli, że to oszust, bo nie miał mitry i pastorału. Kiedy zaczął przeszkadzać i dokuczać, postanowili wyprosić przebierańca z kościoła. Jeden z ministrantów, niewiele myśląc, chwycił za kropidło i zaczął kropić niechcianego przybysza, a ten od razu uciekł ze świątyni. Po chwili wszedł do niej ktoś inny – św. Mikołaj. Dzieci rozpoznały świętego i wybiegły z ławek. Mikołaj powoli, błogosławiąc dzieci, przeszedł na przygotowane dla niego miejsce i po kilku słowach zachęty do niesienia dobroci innym, zaczął rozdawać prezenty. Ze względu na dużą liczbę dzieci z pomocą przyszli mu organizatorzy.

Szkoła dobroci

– Proszę zobaczyć, ilu tu jest wspaniałych, zaangażowanych ludzi. Chcieliśmy, by to spotkanie miało charakter także edukacyjny, by uczyć od małego dziecka dzielenia się z innymi tym, co się posiada. Dzisiaj my, dorośli, dbamy o to, ale w kolejnych latach być może te dzieci, które dziś otrzymają paczki, również z innymi będą chciały się podzielić kanapką, zabawką czy czymś innym – uśmiecha się pomysłodawca. W tym roku do zespołu dołączył nowy proboszcz parafii – ks. Zbigniew Chromy. To właśnie on oraz opiekun duchowy samorządu ks. Maciej Sroczyński pomogli zorganizować wydarzenie od strony duchowej i zapewnili zaplecze w świątyni. Każdego roku udaje się także znaleźć nowych ofiarodawców, chętnych do naśladowania św. Mikołaja.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma