GN 32/2018 Archiwum

Biskup chodził po kolędzie

W ostatnim tygodniu okresu kolędowego bp Ignacy Dec odwiedził mieszkańców dwóch miast naszej diecezji.

Iwona Ryl z Nowej Rudy-Słupiec wspomina: – Na początku biskup zadawał ogólne pytania dotyczące nas jako rodziców, miejsca pracy i jej charakteru. Mąż powiedział, że pracuje w zakładzie leczniczo-opiekuńczym dla dzieci w Piszkowicach prowadzonym przez siostry zakonne. Okazało się, że biskup był tam niedawno. Długo rozmawiali o ośrodku.

Potem biskup interesował się naszymi dziećmi, pytał gdzie chodzą do szkoły. Myślę, że wizyta była sympatyczna, choć na początku trochę baliśmy się tego spotkania. O tym, że odwiedzi ich biskup, państwo Ryl dowiedzieli się dzień wcześniej z ogłoszeń duszpasterskich. Zaskoczeni czekali z niepewnością na gościa. – Goszcząc taką osobistość, człowiek jest trochę stremowany, nie wie, o czym rozmawiać. Okazało się, że biskup stworzył niezwykle ciepłą i przyjazną atmosferę, więc szybko udało nam się nawiązać rozmowę. Czuliśmy się, jakby to był nasz miejscowy ksiądz, zwłaszcza, że sam przywołał temat naszego byłego księdza proboszcza, bo razem studiowali w seminarium – dodaje pani Iwona. – Było to dla nas wielkim wyróżnieniem i niezwykle miłym zaskoczeniem, że ksiądz biskup jest zainteresowany naszą parafią, życiem zwyczajnych ludzi. Sąsiedzi, którzy dowiedzieli się, że po kolędzie będzie chodził biskup, nie mogli w to uwierzyć. W budynkach obok patrzyli na nas trochę z zazdrością. Człowiek nieczęsto przecież gości w swoim domu biskupa. Mnie było trochę łatwiej, bo jestem katechetką, ale czułam lekki stresik. Trzeba było przygotować całe mieszkanie, ładnie się ubrać. I choć to normalne przy wizycie duszpasterskiej, to jednak świadomość, że odwiedzi nas biskup, dodawała splendoru temu wydarzeniu – uśmiecha się Marzena Ligorowska. Dodaje, że część mieszkańców jej bloku zaprosiła całe rodziny na to spotkanie. – Sami też zwolnili się wcześniej z pracy, by przypadkiem nie spóźnić się, gdy do drzwi zapuka dostojny gość. Nawet ci, którzy na co dzień nie są za bardzo religijni, nie chcieli stracić takiej okazji – kończy. Podobne odczucia mają dzierżoniowianie. – Biskupa z widzenia znam od wielu lat, zawsze kojarzył mi się z kimś mądrym, dostojnym, dlatego trochę się tej wizyty bałem. Ale kiedy przyszedł, okazało się, że jest tak otwartym człowiekiem, że czułem się, jakbym rozmawiał z własnym ojcem. Jesteśmy z małżonką zbudowani taką postawą, bo dzięki niej biskup stał się nam, prostym ludziom, bliższy, jak członek rodziny – opowiada Kazimierz Rajtmajer. Anna Knap z kolei przekonuje, że urzekło ją ludzkie podejście biskupa do osób chorych. – Bardzo życzliwy, ciepły człowiek. Powiem szczerze, że z uwagi na to, że pełni tę funkcję, byłam zdziwiona, że jest takim swojskim człowiekiem – mówi pania Anna. W Słupcu pasterz diecezji odwiedził 8 rodzin, a następnie księży pracujących w parafii. Na zakończenie kolędy proboszcz, ks. Krzysztof Iwaniszyn, zaprosił biskupa na kolację z osobami zaangażowanymi w prace parafii. W Dzierżoniowie natomiast biskup Ignacy był aż u 17 rodzin, potem odwiedził też miejscowych kapłanów. – Wśród odwiedzanych byli zarówno ludzie zaangażowani w życie parafii, ale i tacy, którzy nie bardzo są związani z Kościołem. Zauważyłem taką niepokojącą rzecz, że w większości odwiedzanych mieszkań są ludzie starsi i chorzy. W zasadzie tylko w kilku mieszkaniach spotkałem dzieci w wieku szkolnym. Może to przypadek, ale warto się nad tym bardziej zastanowić. Na pewno nie jest to efekt ferii, bo te przecież się skończyły wcześniej – komentuje biskup. W poprzednich latach w podobny sposób biskup Ignacy odwiedzał z wizytą duszpasterską także mieszkańców Wałbrzycha.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma