Nowy numer 25/2018 Archiwum

Rozejdźmy się w ciszy

Po 40 latach nadal porusza i wnika w głąb duszy.

Mały kościółek w Brzeźnicy. Właśnie zakończyła się Msza św. Zapadła cisza, przygasły światła, na środku ustawili się już śpiewacy. Wszelkie szmery ucichły. Nagle słychać niski męski głos. W kościele pw. św. Mikołaja członkowie zespołu Wiolinek wraz z postulantami i o. Łukaszem CSsR w piątkowy wieczór poprowadzili wyjątkową Drogę Krzyżową.

Śpiewane nabożeństwo zostało napisane w latach 80. XX wieku w WSD redemptorystów w Tuchowie. Jego autorem jest o. Andrzej Wodka. Skierowane było wówczas do ludzi młodych i miało to być coś zaskakującego. Dziś również cieszy się dużym uznaniem. – Raz jako kleryk miałem możliwość zaśpiewać z o. Wodką tę Drogę Krzyżową. Prowadził on wtedy dla nas kleryków rekolekcje w Tuchowie. To było coś innowacyjnego. Już wtedy była ona połączona z wyświetlanymi slajdami i tekstem. Ta droga jest specyficzna, dlatego że my, jako wykonawcy, nie mamy śpiewać jej sami. Są stacje solowe, przepiękne, chodziło jednak o to, żeby można było włączyć w to młodzież, aby każdy mógł poczuć, że idzie tą Drogą Krzyżową wraz z Jezusem – opowiada o. Łukasz, jeden z solistów śpiewających podczas nabożeństwa. Wyjątkowość tej Drogi Krzyżowej polega przede wszystkim na sposobie narracji, która niezwykle mocno trafia w serce uczestnika. Tekst opisuje poszczególne stacje Drogi Krzyżowej, będąc modlitwą i refleksją nad własnym życiem oraz tym, co właściwie działo się podczas aktu miłosierdzia. Dodatkowo porusza sprawy niezwykle aktualne, jak np. śmierć dzieci. – Również dzisiaj słyszymy podnoszone larum na temat zabijania nienarodzonych dzieci czy wojny. Każdy z nas może poczuć się jak jedna z osób pojawiających się podczas tej drogi. Jest np. Szymon, który ukazuje nas samych. My czasami jesteśmy tacy przymuszeni do tego życia chrześcijańskiego, niekiedy tak na siłę idziemy tą drogą chrześcijańską, ale gdy tak naprawdę zobaczymy, co to jest krzyż i jak w „Pasji” Mela Gibsona poczujemy, czym jest krzyż, to chcemy go nieść. Myślę, że ta Droga Krzyżowa mówi nam o naszej codzienności – tłumaczy o. Łukasz. Na koniec nabożeństwa ks. Piotr Szpiłyk, administrator miejscowej parafii, poprosił zgromadzonych, aby rozeszli się w ciszy, by móc w drodze do domu przez chwilę jeszcze kontemplować usłyszane słowa. Kolejny raz zespół z Drogą Krzyżową „Ślad losu” wystąpił w Bardzie w bazylice Nawiedzenia NMP w piątek 9 marca 2018 r. o 18.45. Również tutaj nie brakło wzruszeń i refleksji.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma