Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Przyszła kadra u biskupa

Kilka miesięcy, a nawet kilka lat temu, zabierając ich z parafii, na których pracowali, diecezja wysłała ich na studia doktoranckie. Gdzie są i na jakim etapie nauki, opowiedzieli bp. Ignacemu, odwiedzając go w czasie okresu świątecznego.

Jest ich dziewięciu. Z różnych roczników święceń, pracujący wcześniej w różnych parafiach. Kierunki studiów i miejsca, w których się znajdują, również są odmienne. Łączy ich jedno. Biskup postanowił ich wykształcić na przyszłą kadrę diecezji.

Większość to KUL

Bez wątpienia to właśnie na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim kształci się większość księży z naszej diecezji. Najdłużej jest tu ks. Rafał Zaleski. – Na KUL jestem już 5. rok. Przez pierwsze trzy lata realizowałem studia licencjacko-magisterskie z prawa kanonicznego, które zwieńczyłem w 2016 roku. Dzięki temu mogłem podjąć w diecezji świdnickiej posługę jako sędzia diecezjalny. W tym też czasie rozpocząłem studia doktoranckie i obecnie jestem na II roku. Przygotowuję rozprawę z zakresu kanonicznego prawa karnego – opowiada były wikariusz parafii pw. Królowej Różańca Świętego w Dzierżoniowie. Niektórzy z nich jak ks. Michał Buraczewski muszą przejść równie długą drogą siedmiu lat nauki. – Jestem obecnie na III roku studiów licencjackich z filozofii, a przede mną jeszcze 4 lata studiów doktoranckich. W tym roku będę bronił pracy licencjackiej o temacie: „Jana Dunsa Szkota krytyka poznania przez analogię w Ordinatio I, d. 3. q. 2.” – po przetłumaczeniu na nasze chodzi o pytanie: w jaki sposób poznajemy Boga i świat? Naukowo interesuje mnie filozofia średniowieczna, związki wiary z rozumem, argumenty na istnienie Boga i filozoficzne poznanie Jego natury. Uważam, że myśliciele sprzed setek lat wciąż mają nam tu dużo do powiedzenia. Po dłuższym już czasie zajmowania się filozofią mogę też powiedzieć, że potrafię dzięki temu nie tylko czytać książki napisane skomplikowanym językiem – ale też (tak mi się wydaje) trochę lepiej rozumieć człowieka, który mówi do mnie w konfesjonale, czy do którego ja mówię w kazaniu – wyjaśnia ks. Michał, który po święceniach w 2014 r. pracował w parafii pw. Michała Archanioła w Bystrzycy Kłodzkiej. Kolejny z kapłanów, którzy odwiedzili biskupa, ks. Paweł Kilimnik, jest na studiach 4. rok i kończy już rozprawę doktorską. W przeciwieństwie do poprzednich księży nie musiał ponownie kończyć studiów magisterskich, dlatego jego pobyt jest krótszy. W czasie pobytu opracowywał homilie wygłoszone przez bp. Ignacego Deca, by przygotować pracę na temat „Metoda aktualizacji antropologicznej w przepowiadaniu biskupa Ignacego Deca. Studium homiletyczne”. – Udało mi się dość szybko napisać tekst pracy, ponieważ nie miałem żadnego problemu ze zdobyciem źródeł. Biskup od początku swojego pasterzowania w diecezji wydaje swoje homilie w serii „Siejba słowa”. Co mi dały studia? Na pewno rozwinęły mnie pod względem naukowym. Dały krytyczne narzędzia oceny przepowiadania i oczywiście wiedzę na ten temat. Sam też zdobyłem większe umiejętności w praktyce przepowiadania słowa Bożego – komentuje ks. Paweł, który na studia trafił z parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Wałbrzychu. Wcześniej pracował także w parafii pw. św. Barbary w Nowej Rudzie. Ksiądz Tomasz Gwizdek, choć jest starszy święceniami, na studia trafił trzy lata temu. Od początku istnienia diecezji – najpierw w seminarium, a później jako wikariusz w parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Strzegomiu – zajmował się tematyką liturgii. Na KUL-u kontynuuje rozwój swojej pasji, analizując świątynię, w której wcześniej pracował. Tematem jego pracy jest życie liturgiczne i pozaliturgiczne bazyliki strzegomskiej. – Moim promotorem jest ks. prof. Zdzisław Janiec i mogę powiedzieć, że intensywnie działamy. Ciekawe jest to, że wcześniej, pracując w parafii, nie zauważałem pewnych niuansów, kiedy natomiast zacząłem z naukowej strony im się przyglądać, okazały się niezwykle ciekawe. Dodam, że już dwa lata temu w kwietniu obroniłem licencjat z liturgiki na wrocławskim PWT, a rok później w lipcu na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. W diecezji pomagam przy redakcji kalendarza liturgicznego – mówi ks. Gwizdek. Następny ze studentów, ks. Krzysztof Mielnik, kształci się w dziedzinie teologii duchowości. Pracujący wcześniej w parafii pw. św. Bartłomieja Apostoła w Kudowie-Zdroju-Czermnej kapłan swoją rozprawę naukową pisze na temat Przyjaciół Oblubieńca. Temat wspólnoty, coraz szerzej działającej w całej Polsce, także w naszej diecezji jest mu bliski, ponieważ od jakiegoś czasu mocno z nimi współpracuje. – Dzisiaj szukamy różnego rodzaju form dotarcia do współczesnego człowieka. Myślę, że dobrym pomysłem jest to, co proponują Przyjaciele Oblubieńca. Ten model duchowej postawy chrześcijanina przyciąga także ludzi młodych, często wcześniej nieangażujących się w życie parafii – tłumaczy. Pracę pisze pod kierunkiem ks. dr. hab. Adama Rybickiego i na skończenie doktoratu potrzebuje jeszcze rok. Jest jeszcze ks. Bartłomiej Łuczak. Na studia trafił trochę niespodziewanie ponad rok temu. Wcześniej, podobnie jak ks. Gwizdek, rozpoczął studia na Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu i kontynuuje je. – Jakoś staram się pogodzić te studia biblijne, które już wcześniej rozpocząłem, z nauką prawa kanonicznego na KUL-u. W pracy magisterskiej zajmę się wyrokami Roty Rzymskiej wydawanymi po łacinie, a czuwać nad tym będzie promotor – dr hab. Marta Greszata-Tulusiewicz – opowiadał ks. Bartłomiej, który na studia poszedł z parafii pw. św. Antoniego w Pieszycach.

Tym razem na Zachód

Ksiądz Arkadiusz Harbar to jeden z najmłodszych księży studentów. Jest na I roku prawa kanonicznego w Lugano (Szwajcaria). – To miejscowość we włoskojęzycznym kantonie w Ticino. Na co dzień oprócz uczestniczenia w wykładach uczę się języka włoskiego, pomagam okazyjnie na zastępstwach w pobliskich szwajcarskich parafiach, a mieszkam w Centrum Jana Pawła II w Lugano dla księży studentów Instytutu DireCom. Udało mi się zdać pierwszą sesję, a zaraz po Wielkanocy mam już kolejne egzaminy. W tej miejscowości będę studiował łącznie dwa lata, a ich zwieńczeniem jest uzyskanie tytułu „master”, który upoważni mnie do zrobienia licencjatu w Wenecji przez ostatni, trzeci rok – opowiadał biskupowi. Na studia poszedł z parafii Wniebowzięcia NMP w Szczawnie-Zdroju, gdzie pracował dwa lata. Studiuje dzięki stypendium, które otrzymał od Fundacji św. Jerzego. Na spotkaniu zabrakło natomiast dwóch kapłanów uczących się w Rzymie, ponieważ podjęli oni na czas świąt pracę we włoskich parafiach. O pierwszym z nich, ks. Łukaszu Czanieckim, pisaliśmy już nie raz. W Rzymie jest od 4 lat. Aktualnie pracuje nad licencjatem o ironii w rozmowie między Samuelem i Absalomem w Drugiej Księdze Samuela. – Studia poza granicami Polski dają szansę poznania wielu światowej klasy profesorów, jak również dostęp do obcojęzycznych dzieł. W ciągu tych czterech lat udało mi się m. in. studiować archeologię w Jerozolimie, ale też poznać pracę duszpasterską w takich krajach jak Szwajcaria czy Stany Zjednoczone – chwali taką formę studiowania ks. Łukasz, który pierwsze lata kapłaństwa spędził w parafii w Polanicy-Zdroju. Ksiądz Łukasz Bankowski dopiero co trafił na studia. Obecnie kończy tzw. rok propedeutyczny, który przygotowuje do podjęcia studiów licencjackich z zakresu historii Kościoła na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie. – Przygotowuję pracę magisterską z zakresu historii Kościoła. Od października mieszkam w Papieskim Kolegium Polskim w Rzymie razem z ks. Łukaszem Czanieckim. Zajęć jest bardzo dużo, dlatego że mam wykłady uzupełniające moją wiedzę historyczną. Zajęcia są ciekawe, uzupełnione o wykłady w terenie (historia rzymskich zabytków i rozwój Kościoła w cesarstwie rzymskim). Do tej pory pracowaliśmy przy jednych z najstarszych zachowanych mozaik z IV w. po Chrystusie w kościele św. Praksedy w Rzymie – kończy. •

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma