Nowy numer 48/2020 Archiwum

Rubin w żywej monstrancji

Dokładnie 40 lat temu powiedziała „tak” i oddała się całkowicie Chrystusowi.

Jak sama tłumaczy, „kiedy Przedwieczny Bóg stwarzał świat, myślał o mnie z miłością. Ukrył mnie w swoich dłoniach i pozwolił wzrastać, dojrzewać u boku kochających rodziców i pięciorga rodzeństwa jako pierworodna córa z imieniem i w oddaniu Maryi”.

Siostra Maria Gabriela od Przenajświętszego Sakramentu jeszcze jako Maria Pałęga wstąpiła do zgromadzenia 8 listopada 1975 r. Urzeczona wzorem mniszek klarysek od Wieczystej Adoracji, zdecydowała zostawić dla Chrystusa wszystko. – Postawa sióstr adorujących Jezusa Eucharystycznego była mi przykładem w realizowaniu mego powołania, doprowadzając przez obłóczyny – 14 maja 1976 r., pierwszą profesję – 14 maja 1978 r., do ślubów wieczystych 8 maja 1983 r. – opowiada s. Gabriela. Po złożeniu pierwszych ślubów decyzją przełożonych rozpoczęła naukę w studium organistowskim we Wrocławiu. Dzięki temu może służyć wspólnocie po dziś dzień jako organistka. Po ukończeniu nowicjatu przez wiele lat pomagała w formacji młodszych sióstr. Później została wikarią. Od 2001 r. – z 3-letnią przerwą – służyła jako przełożona. Przez te 40 lat w powołaniu umacniało ją nabożeństwo do Ducha Świętego. – W różnych kolejach życia pozwolił mi odczytać łaskę powołania i pielęgnowania go z ufnością, że jest to ta droga, na którą wzywa mnie Pan Bóg. Łaska Ducha Świętego obdarzyła mnie siłą, by iść i nie cofać się z raz obranej drogi. Dlatego dziś dziękuję za łaskę 40 lat życia ślubami zakonnymi – dodaje. Uroczystościom jubileuszowym 14 maja w Ząbkowicach Śląskich, gdzie znajduje się klasztor, przewodniczył bp Adam Bałabuch. W czasie Mszy św. dziękował siostrze za lata modlitwy i oddania się w służbie Kościołowi. Nawiązując do szczególnego nabożeństwa siostry do Ducha Świętego, powiedział: – Osoba konsekrowana, w szczególny sposób napełniona Duchem Świętym, która pod Jego tchnieniem wybiera Jezusa na swojego jedynego Oblubieńca, umiera dla świata, a rady ewangeliczne stają się dla niej drogą na resztę życia. Choć nie są one celem, lecz środkiem, prowadzącym ją do wyzwolenia od tego, co ziemskie i przemijające, oraz do jeszcze głębszego zjednoczenia się w miłości z Chrystusem. Dla tego, kto siebie poświęcił Bogu, rady mają znaczenie szczególne: są nie tylko drogowskazami duchowymi i znakiem przynależności do Chrystusa, ale i naśladowaniem Jezusa czystego, ubogiego i posłusznego. Przykład właśnie takiego życia pozostawił nam Jezus Chrystus. Kto zatem podejmuje życie zgodne z radami ewangelicznymi, może za św. Pawłem powiedzieć: »żyję już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus«”. Na rubinowy jubileusz pierwszej profesji przyjechali również najbliżsi s. Gabrieli, a wśród nich jej mama. Po Mszy św. wraz z biskupem spotkali się z jubilatką w rozmównicy.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama