Nowy numer 48/2020 Archiwum

Trzy razy "więcej" przejdź do galerii

Więcej atrakcji, więcej ludzi, więcej treści. Marsz dla życia zakończony II Świętem Rodziny w Świdnicy odniósł kolejny sukces.

Dochodziła 15.00. Na placu pod świdnicką katedrą wolno zbierali się ludzie. Z różnych stron dochodziło coraz więcej rodzin z małymi dziećmi. Większość z nich miała już w ręku kolorowe baloniki, a na piersi przyklejone logo imprezy z numerem. Już tutaj udało się rozdać ich 450.

Tegoroczne hasło: "Ojczyzna rodziną silna" nawiązywało nie tylko do wartości rodzinnych, ale i 100. rocznicy odzyskania niepodległości. - Te wartości, które chcemy dziś popierać, to nie sprawa narzucania komuś chrześcijańskiego spojrzenia, ale pokazanie, że prawo do życia jest prawem każdego człowieka, niezależnie od jego religii, od tego, kim jest - mówił bp Adam Bałabuch na rozpoczęcie marszu.

Przypomniał też słowa s. Łucji i jednego ze współczesnych mistyków. Wizjonerka z Fatimy tak mówiła, odnosząc się do legalizacji aborcji w Portugalii: "Jeśli nie zatwierdzi aborcji, będzie uratowana; jeśli jednak ją zatwierdzi, będzie musiała wiele wycierpieć". Druga z przytoczonych postaci, zapytana o to, czy widziała płaczącą Matkę Bożą, odpowiedziała, że tak - widząc zabite w wyniku aborcji dzieci: "Serce jej pękało z powodu tego, co robimy dzieciom. Zabijamy przyszłe pokolenie księży, zakonnic, lekarzy, nauczycieli, inżynierów. Po prostu ich zabijamy z powodu pychy i samolubstwa". Dlatego trzeba nam w tym marszu wystąpić nie przeciwko komuś, ale "za" - za życiem, za rodziną, za małżeństwem - dodał biskup.

Idący za orkiestrą Marsz dla Życia i Rodziny wyruszył tradycyjną trasą, aby następnie na rynku uczestniczyć w wielu atrakcjach przygotowanych przez organizatorów.  Tu zapowiedziano, że to wspólne świętowanie to także obchody Dnia Rodzicielstwa Zastępczego.

Dzięki zaangażowaniu i współpracy Fundacji "Małżeństwo i Rodzina", Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie oraz wspólnoty Domowego Kościoła rejonu świdnickiego na rynku w Świdnicy bawiły się tłumy. Już po dwóch godzinach zabrakło numerów, których było 700.

Stoiska zaproszonych instytucji, służb i wspólnot katolickich cieszyły się ogromnym zainteresowaniem, szczególnie te, które przygotowały ciekawą ofertę dla dzieci. Nie brakło też elementów ewangelizacyjnych, za które odpowiedzialne były wspólnoty neokatechumenatu, Przymierza Miłosierdzia i Domowego Kościoła. Konkursy sprawnościowe z cennymi nagrodami, zabawy, malowanie twarzy, warsztat tworzenia biżuterii, darmowe zamki dmuchane, fotobudka, poczęstunek żurkiem, sprzęty i pojazdy służb mundurowych - to tylko nieliczne atrakcje tego dnia.

Na scenie gościła Miejska Orkiestra Dęta działająca przy Dzierżoniowskim Domu Kultury. Wśród stanowisk były takie, dzięki którym można było udzielić pomocy innym (punkt rejestracji dawców szpiku) lub ją otrzymać (punkt darmowych porad prawnych). Niektórzy z uczestników, dzięki przyklejonym emblematom z numerami, znaleźli się również w gronie zwycięzców loterii. Do wygrania były w niej m.in. bilety rodzinne do zoo i Aquaparku wrocławskiego, a także vouchery do wykorzystania w lokalnych restauracjach i inne upominki.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama