Nowy numer 48/2020 Archiwum

Dwa zastępy rycerzy u Madonny

W uroczystej instalacji figury Matki Bożej w Strzegomiu wzięli udział nadzwyczajni szafarze Komunii św. i templariusze z całej Polski.

Najciekawsza jest jednak sama historia wykonania kopii figury Matki Bożej Strzegomskiej, zwanej również Fundatorką. – Wszystko zaczęło się dwa lata temu, w 2016 roku, kiedy szukając w internecie informacji o Strzegomiu, znalazłem komunikat, że w Krakowie jest w renowacji obraz księżnej Beatrycze, pani na Strzegomiu – opowiada Krzysztof Kaszub, pasjonat historii tego miasta.

Ta informacja na tyle go zaciekawiła, że zaczął szukać o tym obrazie więcej informacji. – Któregoś dnia natrafiłem na publikację, gdzie jest zamieszczony ten obraz. Przeżyłem szok, bo nad lewym ramieniem księżnej namalowana była mała figurka Pani Strzegomskiej – cieszy się historyk, który od wielu lat poszukiwał tego wizerunku. Kiedy obraz wrócił do klasztoru sióstr benedyktynek w Krzeszowie, Krzysztof Kaszub umówił się na spotkanie, by go sfotografować. – Kiedy siostra przyniosła mi wizerunek, serce zaczęło mi bić mocniej. Przytuliłem go do siebie i czułem się najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Zdjęcia z mojego aparatu wyszły fatalnie, więc poprosiłem kolegę, który jest profesjonalistą, by wykonał nowe. Po powrocie do Strzegomia wpadłem na pomysł, aby zrobić kopię namalowanej figurki, która przed laty przyciągała rzesze pielgrzymów – wspomina. Proboszczowi ks. Markowi Babuśce ten pomysł się spodobał. – Zacząłem szukać rzeźbiarza, który mógłby wykonać figurkę. Chciałem, by zrobił to ktoś, kto potraktuje to zlecenie jako ofiarę, dar dla strzegomskiej Pani – dodaje. I tak znalazł pana Zbigniewa Zycha, który w grudniu zabrał się do pracy. Gdy figura była już gotowa, pokryto ją polichromią oddającą kolory z obrazu. 20 maja o godz. 13 uroczyście wprowadzono ją do strzegomskiej bazyliki. Zrobili to templariusze, którzy w 1307 r. małą figurkę Matki Bożej Strzegomskiej ofiarowali księżnej Beatrycze jako dar fundacyjny dla nowo powstającego klasztoru sióstr benedyktynek w Strzegomiu. Zakon Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Jerozolimskiej miał tego dnia swój ogólnopolski zjazd. Warto dodać, że w uroczystej Mszy św. wzięli udział także nadzwyczajni szafarze Komunii św., którzy przeżywali tu swoje trzydniowe rekolekcje.

Historia figurki

Pierwsze wzmianki o niej pojawiają się w dokumentach z X–XI w., gdzie opisywano jej sławę i przybywające do niej pielgrzymki. W związku z tym strzegomski komes Ilko zdecydował się w roku 1112 na fundację kaplicy „z wielkich i ciężkich głazów ku czci Najświętszej Maryi Panny”. Dwa lata później, w roku 1114, były już pierwsze wzmianki o kaplicy pw. NMP z małą Madonną. Kolejne zapiski pochodzą z lat 1144 i 1154. Jak się okazuje, pielgrzymowali do niej nie tylko pątnicy z Polski, ale też z Czech i Węgier. Co ciekawe, była tu również św. Jadwiga Śląska. Jej lokalizację można określić na podstawie zachowanych dokumentów. Znajdowała się pomiędzy górą Szeroką a górą św. Jerzego. Przez dłuższy czas opiekowali się nią strzegomscy templariusze, którzy w pobliżu mieli swoją komandorię. Kiedy w roku 1307 (rok rozwiązania zakonu templariuszy) księżna Beatrycze, pani na Strzegomiu, ufundowała tutaj klasztor benedyktynek, strzegomscy templariusze przekazali jej opiekę nad figurą, stąd późniejsza nazwa „fundatorki”. Podczas pożaru 30 lipca 1719 roku s. Franciszka wyniosła figurkę strzegomskiej Madonny z płonącego klasztoru. Prawie 100 lat później, w 1810 r. ostatnia ksieni klasztoru benedyktynek Catarina von Rava po sekularyzacji zakonu zabrała z kościoła klasztornego cudami słynący wizerunek. Kiedy w 1827 r. umarła, prawdopodobnie pochowano ją wraz z figurą – na to wskazują ostatnie zapiski o strzegomskiej Madonnie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama