Nowy numer 46/2019 Archiwum

Bezcenna księga w pałacu

Ma ciekawe drzeworyty, które ilustrują np. Księgę Apokalipsy. 
Biblię Leopolity z 1575 r. pokazano w Jedlinie-Zdroju.

Drzwi do sali w pałacu Jedlinka są zasłonięte kotarą. Po wejściu okazuje się, że to materiał, na którym wydrukowano obraz wnętrza kościoła pw. św. Anny w Olszyńcu.

W nim bowiem miejsce ostatniego spoczynku znalazł feldmarszałek w służbie habsburskiej – Johann Christoph von Seherr-Thoß, któremu zawdzięcza się powstanie Pałacu Jedlinka i uzdrowiska Jedlina-Zdrój.
Kościelnego charakteru sali dodaje woń palonego kadzidła i muzyka organowa płynąca z głośników. Poza elementami dekoracji w postaci konfesjonału czy drewnianej ławki znajduje się tu niewielka podświetlona gablota, w której umieszczono bezcenny eksponat – Biblię Leopolity, zwaną również Biblią Szarffenbergowską, od nazwiska jej krakowskich wydawców.


Bezcenna księga


Jest to najstarszy znany przekład całości Pisma Świętego na język polski, którego redakcji dokonał profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego ks. Jan Nicz ze Lwowa, zwany Leopolitą.
Prezentowany w Pałacu Jedlinka od 8 czerwca egzemplarz to pochodzący z 1575 r. rzadki dodruk pierwszego wydania (1561 r.), zawierający list dedykacyjny do króla Henryka Walezego. Ponadto Biblia ta przez wieki nie należała do żadnej instytucji, ale była własnością jednej z polskich rodzin.
– Była to Biblia używana na co dzień. Świadczą o tym zniszczenia pierwszych jej stron. Prócz tego wiemy, że również oprawa była wykonana nieco później. Może to wynikać z faktu, że do XIX wieku kupowano książki bez oprawy, a następnie wykonywano ją w zależności od majętności jej właścicieli. Często te okładki były również zdobione herbami rodzinnymi czy innymi ornamentami – wyjaśniał dr Kamil Świderski, historyk i antykwarysta.
Dodał, że ten egzemplarz zawiera drzeworyty autorstwa Josta Ammana. Jego zdaniem szczególną wartość mają te z Księgi Apokalipsy, ukazujące sceny walki dobra ze złem, nowe Jeruzalem itp.
– Ciekawostką jest to, że choć jest to Biblia katolicka, część drzeworytów jest zaczerpnięta z matryc pierwszej protestanckiej Biblii Lutra z 1534 roku. Egzemplarz z 1575 r. jest też o tyle ciekawy, że do 284 drzeworytów z 1561 r. jest dodanych kilkanaście zakupionych przez Szarffenbergów u szwajcarskiego wydawcy Josta Ammana, który publikował w tym czasie. Krążyły one po Europie i wykorzystywano je także w Polsce – mówił.
Co wiemy o historii samego egzemplarza? Niewiele. W XVIII w. weszli w jego posiadanie Anna i Joachim Pokrzyńscy, którzy prawdopodobnie pochodzili z ówczesnej klasy średniej. Świadczyć o tym może, zdaniem antykwarysty, niezbyt wyrafinowana artystycznie oprawa. Dalsze jej losy nie są znane, aż do okupacji hitlerowskiej, w czasie której została wywieziona do Niemiec. Stamtąd do kraju wróciła jako nagroda dla Polaka, który uratował niemiecką rodzinę podczas wkroczenia Armii Czerwonej. Egzemplarz został wyceniony i ubezpieczony na kwotę 60 tys. zł.


Rodzinna pamiątka


W sali przeznaczonej na prezentację Biblii Leopolity znajduje się jeszcze jeden eksponat. Jest to ważna dla rodziny Ledów, opiekujących się pałacem, poddana renowacji zabytkowa fisharmonia. Choć instrument nie ma zbyt wielkiej wartości historycznej, o czym mówił w wykładzie dr Andrzej Prasał, to jednak dla historii rodziny może być bardzo ważny. – Grał na nim mój tato codziennie rano przed wyjściem do pracy. Był też organistą w kościele. Ta fisharmonia towarzyszyła naszej rodzinie przez lata. Zależało mi, by znalazła swoje miejsce w pałacu – wyjaśnia Bogumił Leda.
Otwarciu sali wyglądającej jak kościół w Olszyńcu i prezentacji znajdującego się w niej najstarszego przekładu Pisma Świętego towarzyszyły występ chóru Millennium z wałbrzyskiego sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego, wykład dr hab. Jolanty Gwoździk z Uniwersytetu Śląskiego na temat najdawniejszych edycji polskich Biblii i wspomnianego już dr. Prasała z Diecezjalnego Instytutu Muzyki Kościelnej w Opolu na temat fisharmonii. Spotkanie zakończyło się koncertem organowym młodej Natalii Sołtysek.
Spotkanie odbyło się w ramach projektu „Perfekcyjne Polonika”, zorganizowanego przez Fundację „Supralibros” i Zespół Pałacowo-Hotelowy Jedlinka.
Wystawę można oglądać do końca sierpnia.


« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama