Nowy numer 42/2018 Archiwum

Rekolekcje oazowe w Pieninach

Mieszkańcy Bielawy, Dzierżoniowa oraz Piławy od 6 do 14 lipca wypoczywali w Sromowcach Niżnych. Ten czas przeżywali z Bogiem.

Każdy dzień rozpoczynała wspólna modlitwa, a jego kulminacyjnym punktem była zawsze Msza św. Kto chciał, mógł w niej uczestniczyć również czynnie: niosąc dary, czytając słowo Boże, śpiewając psalm lub czytając modlitwę wiernych.

Na koniec każdego dnia uczestnicy szli do kościoła na adorację Najświętszego Sakramentu. Nie brakowało też czasu na gry i zabawy. Największe wrażenie na uczestnikach wywarło jedno z nabożeństw, w czasie którego wydarzyło się coś niezwykłego. − Dk. Jarosław Buczyński obmywał stopy młodzieży, natomiast ks. Kamil Osiecki – dzieciom. Polewali je wodą, wycierali ręcznikiem i składali pocałunek. Ten gest miłości uczynił Pan Jezus w kierunku swoich uczniów, pokazując im swoją postawę służby – przypomniała jedna z uczestniczek. – Od początku chciałam podejść do obrzędu obmycia stóp. Zachęcałam inne dziewczyny, aby się nie bały, jednak gdy już byłam w kościele i za chwilę to się miało stać, zastanawiałam się, czy się nie wycofać. Serce biło mi coraz mocniej. Poszłam. I nie żałuję tej decyzji. To było niesamowite uczucie i doświadczenie. Zobaczyłam, że Pan Bóg naprawdę jest bardzo dobry. Poczułam ogrom miłości, jakiej nigdy jeszcze nie doznałam. Tak prosty gest, a jednak zmusił mnie do refleksji na temat służby drugiemu człowiekowi – mówi Maria. Wyjątkowy, wspólnotowy charakter miał również dzień spędzony w Krościenku. Tuż przed wyprawą oaza podzieliła się na dwie grupy. Pierwsza obrała trasę przez Trzy Korony, druga – składająca się głównie z młodszych uczestników – wybrała spływ Dunajcem. Obie drużyny spotkały się w Centrum Ruchu Światło−Życie. Tam mogły posłuchać o historii Ruchu oraz o miejscu, w którym się znajdowały. Młodzi mieli także okazję jeździć konno czy popływać w basenie. Zaprosili ich właściciele pobliskiego hotelu po usłyszeniu homilii, którą dk. Jarosław wygłosił w niedzielę w miejscowej świątyni. – Nikt nie oczekuje od nas wskrzeszania umarłych. Okazując miłość i troskę – pytając, czy mąż zapiął pasy, czy koleżanka ze szkoły jest głodna albo czy pomóc jej w odrabianiu lekcji, troszcząc się o chorych, okazując im zainteresowanie, powinniśmy być prorokami między „swoimi” – prorokami Bożej miłości – wyjaśniał diakon.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy