Nowy numer 34/2019 Archiwum

Chodzą po śladach Boga

Klerycy i ich przełożeni z Ziemi Świętej przyjechali do Polski, by poznać słowiańską kulturę i uczyć się ekologii.

Dziewiętnastoosobowa grupa seminarzystów i ich moderatorów Patriarchalnego Łacińskiego Wyższego Seminarium Duchownego z Ziemi Świętej przybyła 7 lipca. Wśród nich byli obywatele Palestyny, Jordanii, Izraela i USA. Towarzyszył im też były konsul honorowy z Betlejem dr Rafiq Rishmawi. To pierwsza taka wizyta, którą zorganizowali ks. Marin Schmidt i ks. Jarosław Lipniak.

– Trzeba pamiętać, że początki Łacińskiego Patriarchalnego Seminarium Duchownego sięgają roku 1852. Wówczas w przywróconym Łacińskim Patriarchacie Jerozolimy patriarcha Giuseppe Valerga erygował seminarium w Beit Jala. Uczelnia miała formować nowych kapłanów do posługi na terenie Patriarchatu. Ze względu na sytuację polityczną 7 grudnia 1857 r. seminarium zostało przeniesione do Jerozolimy. Dopiero w 1936 r. mogło powrócić na swoje pierwotne miejsce – przypomina ks. Lipniak, odpowiedzialny w diecezji świdnickiej za ekumenizm. Dodaje, że również program formacyjny różni się od tych, które mamy w Polsce. – Na początku kandydaci przechodzą rok propedeutyczny, podczas którego akcent kładzie się na formację duchową. Następnie przez rok przechodzą intensywny kurs języka francuskiego, który obok arabskiego jest językiem wykładowym – tłumaczy ks. Lipniak. Kolejnym krokiem są sześcioletnie studia filozoficzno-teologiczne. W tym czasie alumni przez rok odbywają praktykę duszpasterską w parafiach Patriarchatu. Wyższe Seminarium jest afiliowane od roku 1967 do Papieskiego Uniwersytetu Laterańskiego. Absolwenci uzyskują dzięki temu tytuł licencjata z filozofii i magistra teologii. – Drzwi seminarium są też otwarte dla wszystkich innych Kościołów katolickich i dla seminarzystów z każdego innego kraju, którzy chcą służyć Panu i Kościołowi Ziemi Świętej. Od powstania do dzisiaj seminarium opuściło prawie 300 księży, z których 12 zostało biskupami, a trzech patriarchami – uzupełnia. Podczas pobytu w Polsce klerycy i ich przełożeni zwiedzili m.in.: Częstochowę, Kraków, Warszawę, Toruń, Gdańsk, Wrocław i Świdnicę. Władze Bystrzycy Kłodzkiej, z burmistrz Renatą Surmą, zorganizowały im natomiast wycieczkę do Pragi. – Warto dodać, że na Dolnym Śląsku goście dołączyli do uczestników międzynarodowych warsztatów ekologicznych, prowadzonych przez pracowników Nadleśnictwa Świdnica. Dzięki projektowi realizowanemu przez parafię w Witoszowie Dolnym przy finansowym wsparciu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu uświadamialiśmy młodzież polską oraz z wielu krajów świata, że są dwa sposoby mówienia o ekologii i o szacunku wobec stworzenia: jeden – wychodzący od człowieka i drugi – od Boga – opowiada ks. Lipniak. W pierwszym sposobie w centrum nauki jest człowiek. W tym przypadku rzeczy nie interesują nas same w sobie, ale w odniesieniu do człowieka: jakie nieodwracalne szkody przyniosłoby życiu ludzkiemu wyczerpanie się lub zanieczyszczenie powietrza, wody lub zniknięcie niektórych gatunków zwierząt. Jest to ekologia, którą można zawrzeć w zdaniu: „Uratujmy naturę, a natura uratuje nas”. – Takie podejście do troski o świat jest co prawda dobre, ale powierzchowne. Interesy ludzi zależą od wielu czynników, np. przynależności narodowej czy położenia geograficznego ich kraju – tłumaczy kapłan. Kryzys ekologiczny stał się dla współczesnego świata jednym z najważniejszych wyzwań. – Jeśli chcemy zachować naszą planetę dla przyszłych pokoleń, konieczna jest zwiększona troska o środowisko naturalne. Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy, że żyje w punkcie zwrotnym historii. Ludzkość znalazła się na rozdrożu i musi wybrać drogę, którą podąży w przyszłość – relacjonuje tematykę sympozjum ks. Jarosław. Jego zdaniem, również zadaniem Kościołów chrześcijańskich jest znalezienie dla ekologii solidniejszych fundamentów. – Takim fundamentem jest z pewnością religia, która dzięki wierze uczy swoich wyznawców, że trzeba szanować stworzenie nie tylko z powodu naszych egoistycznych interesów, aby nie szkodzić nam samym, ale dlatego, że stworzenie nie jest nasze, lecz Boga. Jest arcydziełem Ducha Bożego, który powołał je i nieustannie powołuje z chaosu, aby stało się kosmosem, czyli rzeczą piękną, harmonijną, doskonałą – komentuje ekumenista. Goście z Jerozolimy w diecezji świdnickiej byli do 21 lipca.•

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL