Nowy numer 40/2020 Archiwum

Jeden dzień wcześniej przejdź do galerii

Grupa wałbrzyska tradycyjnie wyruszyła na szlak pielgrzymki już 30 lipca. Pierwszy odcinek zaprowadził ich do Witoszowa Dolnego.

Tu na pielgrzymów czekali już mieszkańcy wraz z proboszczem ks. Jarosławem Lipniakiem. - Od kilku lat gościmy pątników najlepiej jak potrafimy. Witoszowianie przynoszą swojski smalec, kiełbasę na grilla, warzywa i pyszne ciasta. W tym roku, ogłaszając w niedzielę wizytę, zapowiedziałem przez przypadek, że będą u nas 31 lipca. Na szczęście wszyscy dobrze wiedzieli, że to pomyłka i przyszli pomóc we właściwym czasie - uśmiecha się ks. Lipniak.

Do pierwszego noclegu dotarło ponad 70 osób, ale część z nich wieczorem musiała wrócić do domu. Swoją drogę tradycyjnie rozpoczęli z kolegiaty Aniołów Stróżów o godz. 10. Na Mszę św. przybył do nich ks. Krzysztof Iwaniszyn, młodszy główny przewodnik Pieszej Pielgrzymki Diecezji Świdnickiej na Jasną Górę. W homilii, którą wygłosił, przypomniał, jak cenny jest trud pielgrzymi i jak wielkie owoce może przynieść. - Dlatego tak często niesiemy ze sobą nie tylko swoje intencje, ale i innych, którzy nam je powierzają. Ich ciężar jest jak jarzmo Chrystusa, które jest lekkie - wyjaśnia ks. Iwaniszyn.

Grupę tradycyjnie prowadzą ojcowie pallotyni, a przewodnikiem jest ks. Piotr Kopera SAC z parafii pw. św. Franciszka z Asyżu w Wałbrzychu. Do "6", bo taki numer nosi ta grupa, należą pielgrzymi z Wałbrzycha i okolicznych miejscowości, a także z dawnej grupy "8" (Jedlina, Głuszyca, Mieroszów oraz okolice).

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama