Nowy numer 33/2019 Archiwum

Skarby w archiwum zakonników

W kłodzkim klasztorze jezuitów naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego badają najstarszą część tamtejszego archiwum pojoannickiego. Najdawniejszy dokument pochodzi z 1287 r.

Historycy wyniki swojej pracy oceniają krótko: „To prawdziwa sensacja!”. – W moim odczuciu jest to jeden z najcenniejszych zbiorów archiwalnych, poza archiwami państwowymi, w środkowej Europie – mówi Michał Kurzaj z Katedry Historii Sztuki Uniwersytetu Jagiellońskiego.

– Zachowało się tutaj kilkadziesiąt średniowiecznych dokumentów pergaminowych, wiele ciekawych materiałów dotyczących regionu, bardzo dużo akt związanych nie tylko z historią Kościoła, ale też z historią okolicznych miejscowości. To bezcenny materiał do badań nad historią całej Kotliny Kłodzkiej. Wyglądające zupełnie niepozornie archiwum skrywa prawdziwe skarby, stojące na półkach lub złożone w dziesiątkach misternie zdobionych szuflad, przykryte grubą warstwą kurzu. Grafiki, dokumenty, księgi, niektóre całkowicie zaskakujące. – To są dokumenty dotyczące spraw czasem błahych, takich jak sprzedaż młyna czy kamienicy, a także bardzo cenne dokumenty wystawione przez papieży, których forma jest adekwatna do przekazywanej treści i rangi osoby, która je podpisywała – mówi Kinga Blaschke, historyk sztuki. – To dokumenty, które robią największe wrażenie nawet na zwykłym odbiorcy. Najbardziej spektakularne są bulle papieskie, z których najstarsza pochodzi od papieża Bonifacego VIII (XIV w.), oraz dokumenty związane z odpustami. – Wrażenie naprawdę piorunujące – mówi K. Blaschke, nie kryjąc podekscytowania. – To jest jeden z najstarszych i najcenniejszych zbiorów dokumentów. Każdy z nich, mający 400, 500, 600 lat, jest dla nas po prostu bezcenny. Na tym etapie prac zawartość archiwum jest opisywana i katalogowana. Po raz pierwszy została opisana 90 lat temu, w 1927 r. Dziś naukowcy nie tylko prowadzą prace poznawcze, ale porównują też stan obecny z inwentarzem z tamtego okresu. Uporządkowanie dokumentów to pierwszy etap prac. Następnym krokiem będzie opracowanie ich pod kątem naukowym. Poza tym archiwum czeka konieczna konserwacja. – Mówimy często o ogromnych, kilkusetletnich pergaminach, ozdobionych nierzadko ogromnymi pieczęciami (wielkości talerzyka na ciasto), które same w sobie są wyzwaniem konserwatorskim – kontynuuje Blaschke. – To materiały tak cenne, że ich konserwacja wymaga naprawdę bardzo specjalistycznej wiedzy – dodaje. Prace w archiwum jezuitów w Kłodzku możliwe są dzięki funduszom pozyskanym z Naczelnej Dyrekcji Archiwów Państwowych. Projekt pod nazwą „Archiwa jezuitów kłodzkich. Odnowa. Część II” uzyskał dofinansowanie w wysokości 100 tys. zł.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL