GN 46/2018 Archiwum

Palił się las pod Wałbrzychem

Trudna walka z żywiołem trwała do rana. Straty są ogromne, ale nikt nie chce o nich głośno mówić.

30 strażaków, 10 wozów gaśniczych i 2 samoloty pożarnicze zmagał się z pożarem lasu, jaki wybuchł dziś około drugiej w nocy na wzgórzach pomiędzy ul. Świdnicką a Kamieńskiem.

Ogień objął swoim obszarem prawie hektar lasu. Choć, jak mówią strażacy, pożar należał do średnich, pracę utrudniał bardzo ciężki dostęp do miejsce. Strażacy pracowali na wysokości niemal 700 metrów npm. Żeby doprowadzić wodę z cystern musieli rozwinąć ponad 500 m węży wodnych.

Jak mówi kapitan Tomasz Kwiatkowski z Państwowej Straży Pożarnej w Wałbrzychu, ogień już został opanowany, ale jego dogaszanie potrwa jeszcze kilka godzin.

Leśnicy nie potrafią na razie oszacować strat. Wiadomo jednak, że spłonęła uprawa leśna o wartości kilkunastu tysięcy złotych. Przyczyny pożaru zbada specjalna komisja. Tak strażacy i leśnicy nie wykluczają podpalenia.

 

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy