Nowy numer 50/2018 Archiwum

Dobrobyt może być zgubny

W czasie niedzielnej Mszy św. w świdnickiej katedrze setki par wyszły na środek świątyni, by odnowić przysięgę małżeńską. To owoc trzech dni spotkań stawiających w centrum sakramentalne więzi.

Tegoroczna tematyka kongresu, trwającego od 5 do 7 października, dotyczyła konsumpcji i ascezy w życiu małżeńskim. Zaproszeni goście mówili jednak o różnych aspektach życia rodzinnego. W inaugurującym wykładzie ks. Piotr Pawlukiewicz, znany warszawski duszpasterz akademicki, podjął temat nazywania rzeczy po imieniu. – Kiedyś czytałem wywiad z jednym z prymasów Belgi albo Holandii i pamiętam, że mówił on wó

wczas o tym, że kiedyś też mieli pełne kościoły. Ale zgubił ich dobrobyt. To, o co się tak troszczymy. Dobrobyt jest piekielnie niebezpiecznym stanem. Jeśli jakiś pan wraca z pracy, myje się, przebiera i idzie budować dom dla żony i dzieci, to wszyscy się cieszą. Ale okazuje się, że ten proces może być przyczyną rozpadu małżeństwa, rodziny. Ten temat jest dziś ważny, bo coraz więcej osób w naszym kraju może pochwalić się dobrobytem. Może nie jest to zagrożenie na skalę światową, ale może zagrozić naszym rodzinom, dlatego trzeba mówić o niebezpieczeństwie dobrobytu – wyjaśniał. Dodajmy, że to właśnie ks. Pawlukiewicz, jeszcze przed wystąpieniem, został w tym roku uhonorowany kongresową statuetką „Amicus Matrimonium” – Przyjaciel Małżeństw. Sobotni poranek rozpoczął się od Bożego błogosławieństwa. Ono bowiem, jak przekonywał Mieczysław Guzewicz, jeden z prelegentów, doskonale wpisuje się w tematykę tegorocznego kongresu. – Nakłada się zarówno na płaszczyznę konsumpcji, jak i ascezy, nadając im Bożej idei, Bożego pierwiastka – wyjaśniał, dodając, że znaczenie słowa „błogosławieństwo” zawsze oscyluje wokół tej samej rzeczywistości, jaką jest obdarowanie. Pokazał też, że największym darem Bożego błogosławieństwa jest wyjątkowa uczta weselna, jaką jest Eucharystia, a małżonkowie, jak na weselników przystało, powinni w tej uczcie uczestniczyć razem. – Ten wspólny udział ma oznaczać, że mają być razem; nie żona z przodu, a mąż pod chórem. Ale to też sposób, w jaki przekazujemy sobie znak pokoju, jak idziemy do Komunii św. – razem czy osobno – punktował prelegent. O weselu mówił także ks. Marek Chmielniak, tym razem jednak z perspektywy gości. – „Czy goście weselni mogą się smucić, dopóki pan młody jest z nimi?”. Wychodząc od opisanej przez trzech ewangelistów rozmowy dotyczącej nieprzestrzegania postu przez uczniów Jezusa, chciałbym podzielić się refleksją na temat chrześcijańskiego rozumienia postu. Jezus w biblijnej scenie nie podważa znaczenia postu, ale być może chce ukazać jego głębszy sens – mówił, pokazując, że post w rodzinach trzeba wyjaśniać, tłumaczyć, a nie tylko nakazywać jego przestrzeganie. Ksiądz Eugeniusz Ploch starał się natomiast przekonać słuchaczy, że prawdziwe bogactwo wierzących małżonków to niewykorzystany potencjał. – Sakrament małżeństwa to nie jest tylko ślub, nie tylko ta uroczysta chwila, ale to czas, który rozpoczął się w pewnym momencie i w perspektywie Bożej ma trwać do końca – przypominał. Kolejni prelegenci, a wśród nich Jan Wilk, Jacek Pulikowski, Maria Popkiewicz-Ciesielska czy Tomasz Terlikowski, podejmowali tematy relacji między teściami a młodymi, małżeńskiego współżycia jako komunii a nie konsumpcji, dzielenia się sensem własnego życia czy kształtowania życia modlitwy i ascezy w codziennym życiu rodzinnym. Kongres to jednak nie tylko wykłady, ale i wspólna zabawa. Organizatorzy zapewnili uczestnikom szereg atrakcji, w tym koncert zespołu „Fisheclectic”, film „Tylko mnie kochaj”, zwiedzanie świdnickiej katedry i potańcówkę rodem z dwudziestolecia międzywojennego z Warszawską Orkiestrą Sentymentalną. Na tę ostatnią niemal wszyscy przyszli ubrani w stroje z tamtego okresu, a wśród przygotowanego poczęstunku znalazł się również biało-czerwony tort z orłem, upamiętniający 100. rocznicę odzyskania niepodległości. – To chyba jedyne miejsce w Polsce i jedyne takie spotkanie, w którym czuje się wyjątkową, rodzinną atmosferę. Udziela się ona nie tylko nam – uczestnikom, ale i prelegentom, którzy się otwierają, mówiąc o swoich osobistych doświadczeniach, a jednocześnie stając w jednym rzędzie z nami – mówiła Anna, która z mężem od kilku lat bierze udział w Ogólnopolskim Kongresie Małżeństw.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy