Nowy numer 50/2018 Archiwum

Był tu Karol Wojtyła

Dokładnie 60 lat temu, cztery dni po przyjęciu nominacji biskupiej, kościół pw. św. Józefa Oblubieńca NMP odwiedził przyszły papież.

Wacław Leszczyński, jeden z uczestników rekolekcji, wspomina, że od 30 września do 5 października 1958 w Starych Bogaczowicach (ok. 10 km na północ od Wałbrzycha), w pomieszczeniach zajmowanych wówczas przez siostry urszulanki (szare), odbyły się rekolekcje zamknięte dla tzw. aktywu duszpasterstw akademickich z całej Polski.

Wacław Leszczyński pamięta, że zorganizował je ks. kan. Aleksander Oberc, pełniący wówczas m.in. funkcję diecezjalnego kierownika duszpasterstw akademickich we Wrocławiu. Nabór młodzieży (i cała organizacja) odbywała się na zasadach całkowitej poufności. Uczestnicy przyjechali m.in. z Warszawy, Lublina, Poznania, Łodzi, Krakowa i Wrocławia. Prelegentami byli m.in. bp. Bolesław Kominek, Adam Stanowski, Leokadia Małunowicz, o. Piotr Roztworowski i bp. Karol Wojtyła. Pan Wacław zanotował wtedy w kalendarzyku wrażenia o biskupie krakowskim: „Przemiły człowiek, dowcipny, towarzyski. Ma referat o wolności człowieka”. „Biskup Karol Wojtyła przyjechał z ks. Obercem do Bogaczowic Starych 2 października około godz. 11.00. Referat i dyskusje miały miejsce po obiedzie w przyklasztornym sadku ss. Urszulanek, otoczonym wysokim murem, zasłaniającym nas przed ewentualnymi niepowołanymi obserwatorami. Przy pięknej, słonecznej pogodzie jedliśmy jabłka, słuchaliśmy referatu i dyskutowaliśmy z przerwami na śpiewy. Biskup Karol uczył nas m.in. »Żal, żal za dziewczyną, za zieloną Ukrainą«. W czasie dyskusji, nie będąc humanistą (byłem na V roku rolnictwa), wyraziłem się nie dość precyzyjnie na temat wolnej woli, działań człowieka i opiece Opatrzności. Za to bardzo ostro skrytykowała mnie pani Małunowicz. Wówczas ksiądz biskup Wojtyła stanął w mojej obronie i wytłumaczył to, co chciałem wyrazić, za co byłem mu niezmiernie wdzięczny” – wspomina w swoich zapiskach Wacław Leszczyński. Barwnie opisuje też zabawny moment pożegnania: „3 października rano po śniadaniu ksiądz biskup odjeżdżał do Krakowa z o. Piotrem Rostworowskim. Nie chcieliśmy ich wypuścić. Najpierw o. Piotr musiał wygłosić pożegnalne kazanie rekolekcyjne i powiedział słynne: »Nie bądźcie świniami i lipy Panu Bogu nie odstawiajcie«. Potem studentka I roku Uniwersytetu Warszawskiego Sylwia Nowakowska schowała mu kluczyki od auta. Oddała dopiero na słowa księdza biskupa: »Sylwia, oddaj kluczyki, to dam Ci ślub« – kończy. Dokładnie 60 lat później, w tym samym kościele, Mszy św. przewodniczył bp Ignacy Dec. – Zauważmy, że była to pierwsza wizyta Karola Wojtyły jako biskupa. Cztery dni wcześniej, 28 września, w Katedrze na Wawelu miała miejsce jego konsekracja biskupia. To był pierwszy wyjazd Wojtyły jako biskupa, a to, co pierwsze, jest bardzo ważne. My wiemy, że młodzież dla późniejszego Jana Pawła II była bardzo ważna – przypomniał. W homilii biskup odniósł się również do historii Starych Bogaczowic, które w tym roku obchodzą 790. rocznicę powstania. Pierwsza wzmianka o miejscowości pochodzi z 1222 r., kiedy kanonik i notariusz Henryka I – Mikołaj I, pochodzący z Wrocławia, miał otrzymać od księcia 100 łanów w lesie o nazwie Richenow (stąd też prawdopodobnie pochodzi niemiecka nazwa miejscowości Alt Reichenau). O Starych Bogaczowicach i Chwaliszowie wspomina dopiero „Księga henrykowska” przy okazji przekazania tych miejscowości 6 czerwca 1228 r. przez księcia Henryka I Brodatego klasztorowi cystersów w Henrykowie. Później, w 1292 r., fundując klasztor cystersów w Krzeszowie, książę Bolko I wymienił jako uposażenie właśnie m.in. Stare Bogaczowice z okolicą (1680 ha). Odtąd losy wsi były mocno powiązane z historią klasztoru. W latach 1426–1427 Stare Bogaczowice, podobnie jak klasztor w Krzeszowie, zostały zniszczone przez Husytów. Reformacja i trudna sytuacja materialna sprawiły, że w 1547 roku opat krzeszowski Johann V zastawił je u radcy Hansa von Schaffgotsch. Opat Christoph Scholtz szybko jednak odkupił za 10 000 talarów zastaw, przywracając miejscowość w ręce klasztoru. Po latach, w 1810 roku, po kasacie klasztoru w Krzeszowie wieś znalazła się pod zarządem państwowym.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy