GN 42/2019 Archiwum

Ksiądz od ateistów

Najbardziej znany w Czechach proboszcz przyjechał promować swoją książkę. W rozmowie tłumaczył, dlaczego uważany jest za kontrowersyjnego.

Jedno z niedzielnych kazań w Lanškrounie (Czechy). Tamtejszy proboszcz poprosił wiernych, by zmienili stale zajmowane przez siebie miejsca. Ci, co zazwyczaj siedzą po prawej, mieli się przesiąść na lewą stronę, i odwrotnie.

– Przez lata patrzycie na księdza, ołtarz, cały kościół z tej samej perspektywy. Czasem jednak warto spojrzeć z innej strony, a może się okazać, że pewne czynności czy elementy będą wyglądały inaczej – wyjaśniał eksperyment ks. Zbigniew Czendlik. Ten najpopularniejszy proboszcz w Czechach przyjechał 17 października do Dzierżoniowa, by promować swoją najnowszą książkę „Bóg nie jest automatem do kawy”. – Kiedy poznałem ks. Czendlika, pomyślałem, że to może rzeczywiście jest „ksiądz dla ateistów” i może ja powinienem go troszeczkę posłuchać. A kiedy zacząłem go słuchać, to wpadliśmy na taki pomysł, by wydawnictwo, które reprezentuję, wydało książkę Zbyszka, wywiad rzekę, który przeprowadziła z nim Markéta Zahradníkova, noszący tytuł „Postel, hospoda, kostel” (Łóżko, knajpa, kościół) – rozpoczął prowadzący rozmowę Mariusz Szczygieł. Odnosząc się do określenia, którego użył dziennikarz, pochodzący z Polski kapłan powiedział, że w czasie promocji książki w Warszawie zapytano go o duchowego guru, przykład na którym się wzoruje. I wtedy odpowiedział, że takim wzorem jest ateista. – Powiedziałem tak, bo uważam, że człowieka może ubogacić ten, kto inaczej myśli. Nie ktoś, kto patrzy na świat jak ja. Dlatego uważam, że Czesi są mi bliscy, bo jesteśmy zupełnie inni – wyjaśniał zaproszony gość, dodając, że wierzący często traktują Pana Boga jak automat do kawy, do którego zwracają się, gdy czegoś potrzebują. Mariusz Szczygieł pytał również o nauczanie ks. Czendlika, przedstawiany przez niego obraz Boga. W odpowiedzi usłyszał, że czeski proboszcz odrzuca wizję, którą przekazali mu rodzice, katecheta czy księża w dzieciństwie. – Zawsze mówiłem mojej mamie, że wygląda w kościele, jakby ją zdjęli z krzyża. I mam wrażenie, że w Kościele mamy taką wizję Boga, jakby On się kochał w naszym bólu, cierpieniu, strapieniu. To jest fałszywy obraz Boga, który w sobie budujemy – dodał.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama