Nowy numer 33/2019 Archiwum

Prorok nie umiera

Tytuł filmu Adama Kraśnickiego to najlepszy komentarz do spuścizny ks. Franciszka Blachnickiego.

Osoba założyciela Ruchu Światło–Życie była tematem ostatniego ze spotkań cyklu Apostołowie Niepodległości, organizowanego przez radnego Jana Jaśkowiaka i Wydział Duszpasterski Świdnickiej Kurii Biskupiej. Tradycyjnie spotkanie odbyło się najpierw w niedzielę 4 listopada dla dorosłych i kolejnego dnia dla młodzieży świdnickich szkół.

Prelegentem był ks. Adam Skutela, moderator domu formacyjnego ruchu w Wiśle-Jaworniku, odpowiedzialny za diakonię miłosierdzia w archidiecezji katowickiej. Mówiąc o ks. Franciszku Blachnickim, odwoływał się nie tylko do historycznych faktów z jego życia, ale i jego podejścia do tworzącej się na nowo Polski. – Urodził się w czasach, w których trzeba było walczyć o niepodległość. Później w swoim życiu apostoł niepodległości sam odkrywał, czym jest ojczyzna, zwłaszcza ta młoda, nowa. Uczył się, co to znaczy mieć kraj, w którym można mówić po polsku, krzewić kulturę i żyć jako Polak. Uczył się tego jako młodzieniec przede wszystkim poprzez harcerstwo. Hasło „Bóg, Honor, Ojczyzna” wybrzmiewało także później – w latach jego posługi. Na własnej skórze odczuł też, co to znaczy bronić własnej ojczyzny – mówił ks. Adam, przypominając czas II wojny światowej. – Docierało do niego jednak przekonanie, że nie wystarczy walczyć bronią, że dużo ważniejsza jest troska o to, by ojczyzna gościła w sercach Polaków. Czuł, że zmaganie o nią musi być najpierw zakorzenione w trosce o ojczyznę niebieską. A dopiero potem o tę, która dana jest tu i teraz – tłumaczył prelegent. Wyrazem tego zaangażowania było stworzenie Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. – Ojczyzny nie będzie, dopóki nie będzie ludzi walczących o nią, krzewiących wartości, na których będzie zbudowana. Sługa Boży odkrywał tę gotowość do służby, poświęcenia się poznanym w harcerstwie wartościom. I tak odkrył swoje powołanie do kapłaństwa i formowania przyszłych pokoleń – dodał. By dobrze się do tego przygotować, ks. Blachnicki podjął studia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, do których namawiał także innych kapłanów. Ich efektem był najpierw licencjat ,,Metoda przeżyciowo-wychowawcza dziecięcych rekolekcji zamkniętych” oraz doktorat ,,Zasada bosko-ludzka F.X. Arnolda jako zasada formalna teologii pastoralnej i duszpasterskiej”. Widząc problem alkoholizmu w swojej diecezji, zaczął propagować model trzeźwości właśnie przez KWC. – Nawet bł. ks. Michał Sopoćko przyjeżdżał do Katowic uczyć się od ks. Blachnickiego, co to znaczy abstynencja. Widział, że to nie tylko budowanie wiary, ale traktowanie jej jako fundamentu całego życia. Nasz bohater, widząc przemiany związane z ruchem Solidarności, rozumiał, że to wiara tysięcy ludzi miała wpływ na losy społeczeństwa, na politykę. Również w Ruchu Światło–Życie zaczął powoływać diakonie, które miały przygotować ludzi do zmiany w przyszłości losów Polski. Uczył ich brania odpowiedzialności w oparciu o prawdę, zasady, wartości – wymieniał prelegent. Ksiądz Blachnicki budował tożsamość narodową także poza granicami państwa. – Czas stanu wojennego zastał go poza krajem. Wiedział, że dzieło, które powołał w Polsce, to za mało. Nie mogło ono bowiem sprawnie działać ze względu na ograniczenia, które wprowadzono. Dlatego powołał kolejne, mające pomóc Polsce poza jej granicami. Miało ono integrować ludzi, którzy wyjechali z kraju z różnych powodów. Stworzył również Chrześcijańską Służbę Wyzwolenia Narodów „Prawda–Krzyż–Wyzwolenie”, która miała pomóc uzyskać wolność uciskanym narodom, zwłaszcza w odniesieniu do korzystania z praw osoby i człowieka – przypomniał. Jednak zdaniem ks. Adama Skuteli najcenniejszym darem, który pozostawił po sobie ks. Franciszek, jest nieustanne staranie się o wolność, rozumianą nie tylko w odniesieniu do państwowości, ale i całego ludzkiego życia.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL