Nowy numer 2/2021 Archiwum

Stojący przed Bogiem albo obszczymur

Dwie postawy mężczyzn opisane w Biblii stały się punktem wyjścia dla znanego aktora do świade ctwa o swoim nawróceniu.

Tym razem franciszkanie zaprosili na dni skupienia 8 i 9 grudnia Adama Woronowicza, aktora znanego z filmów takich jak „Czerwony pająk”, „Syberiada polska” czy seriali: „Czas honoru” i „Pakt”. Woronowicz grał także św. Maksymiliana Kolbego i bł. ks. Jerzego Popiełuszkę w poświęconych im filmach.

To jednak nie przygotowania do tych produkcji były początkiem nawrócenia aktora. – W przyszłym roku będę obchodził 20. rocznicę naszego małżeństwa. Mamy czworo dzieci i zawsze to mówię, choć Oli z nami już nie ma, bo jest w domu Ojca. Pożegnaliśmy ją trzy lata temu, gdy moja żona poroniła, i od tego momentu zaczęło się coś niesamowitego w naszym małżeństwie, ale też dla mnie, bo mogłem na nowo pewne rzeczy odkryć – mówił drżącym głosem aktor. Odnosząc się do czytanych przez siebie w ostatnim czasie ksiąg Starego Testamentu, zauważył, że Bóg przedstawia w nich mężczyzn w dwojaki sposób. – Pierwszym z dwóch uderzających mnie określeń mężczyzny jest „stojący przed Bogiem i słuchający słowa Pana”. Drugim natomiast, zupełnie przeciwstawnym, jest „oddający mocz na ścianę”, tzn. nikt, z kim warto się liczyć. I myślę, że w naszym życiu tak jest, że albo stoimy przed Bogiem, albo jesteśmy obszczymurami. Oczywiście nie chodzi o załatwianie spraw fizjologicznych, ale o sposób bycia – wyjaśniał. – I ja właśnie po śmierci Oli zobaczyłem, że tak naprawdę ta druga postawa bardziej mnie określa. Zobaczyłem, jakim byłem ojcem, jak mało czasu poświęcałem dzieciom, „robiąc karierę”. Często naprawdę jesteśmy potworami w naszych domach, i to z tym staniemy przed Bogiem. On nie zapyta nas o to, ile razy byliśmy w kościele, ale jakimi byliśmy mężami czy ojcami – podsumował.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama