Nowy Numer 38/2019 Archiwum

Demon wchodzi przez oczy

Współprowadzący rekolekcje adwentowe w Żarowie Lech Dokowicz mówił o seksualnych bodźcach, które niszczą rodziny.

Głównym tematem trwających od 17 do 19 grudnia spotkań była walka duchowa. Zachęcał do niej nie tylko umięśniony mężczyzna na plakacie, ale i sam współprowadzący – Lech Dokowicz. Po ogólnym wprowadzeniu pierwszego dnia drugą konferencję zdecydował się poświęcić tematyce szóstego przykazania Bożego.

− Matka Boża w Fatimie pokazała dzieciom piekło, o czym pewnie państwo słyszeli albo czytali. Kiedy wiele lat później będąca w zakonie karmelitańskim s. Łucja wspominała to wydarzenie, powiedziała, że Maryja wówczas przestrzegła troje pastuszków. Mówiła, że najwięcej dusz znajduje się w piekle ze względu na grzechy przeciwko szóstemu przykazaniu – mówił L. Dokowicz, wyjaśniając powód podjęcia tego tematu. Przedstawiając pokrótce pracę mediów, zwrócił uwagę na walkę o oglądalność. Wiąże się ona jego zdaniem z produkowaniem treści zawierających bodźce pobudzające człowieka w przestrzeni agresji i seksualności. – Bodźce z przestrzeni przemocy odwołują się do trybu, który jest zakorzeniony w człowieku walczącym o przeżycie. Serce pompuje krew do mózgu silniej, pobudzona jest uwaga i cel osiągnięty – wyjaśniał. Dodał, że im bardziej to zjawisko jest znane producentom i odbiorcom, tym silniejsze i częstsze muszą być bodźce. – Współczesny człowiek potrzebuje nowych bodźców co minutę lub półtorej, bo inaczej przełączy kanał na stację konkurencji. Stąd tak rosnąca brutalizacja i seksualizacja naszej przestrzeni publicznej. Jeśli ktoś z was ma wątpliwości, to chciałbym pokazać kilka przykładów – zapowiedział, a następnie zaprezentował kilka reklam zawierających wspomniane bodźce. − Gdyby ludzie 50 lat temu oglądali to, co my dzisiaj decydujemy się oglądać, to szturmowaliby stacje telewizyjne z protestem przeciwko pokazywaniu podobnych treści w mediach dostępnych dla wszystkich, a szczególnie dla dzieci. Jednak krok po kroku przyzwyczajono nas do postrzegania rzeczy nienormalnych jako czegoś zwykłego. One stawiają na głowie pewien porządek duchowy, moralny, społeczny, do którego dochodziliśmy w tych szerokościach geograficznych przez setki lat – kontynuował. Jako przykład podał ubiór wielu młodych kobiet. – Wiele dziewczyn ubiera się dzisiaj tak, jak jeszcze 20−30 lat temu ubierały się kobiety, które zarabiały ciałem na swoje życie. Mało tego. Wiele z tych dziewczyn nie widzi w tym nic złego, bo wszędzie sugeruje się im, że to jest normalne. Dam prosty przykład. Wiecie, co to są legginsy. Bardzo cieniutkie, obcisłe spodnie, które sprawiają wrażenie, jakby noszące je dziewczyny były nagie. I nikt się nie dziwi, że chodzą tak ubrane do szkoły, do kościoła. A już święty proboszcz z Ars przestrzegał przed nieskromnym ubiorem, sprawiającym, że do wielu serc demon wchodzi przez oczy – przypominał naukę, którą głosił św. Jana Maria Vianney. Zachęcał też do odważnego przeciwstawienia się tym trendom. – Każdy z nas ma drzwi do mieszkania, w których często jest nawet po kilka zamków. Po co one są? By nikt groźny nie zaatakował naszego domu, nie skrzywdził naszych dzieci. I to jest dobre. Ale w tym samym domu pozwalamy sobie czy innym członkom rodziny na dostęp do zła przez gazety, które leżą na stole, reklamy czy filmy w telewizji albo przez internet. Nie możemy być na to obojętni, bo jesteśmy odpowiedzialni za nasze domostwa – akcentował. Na koniec, by nie być gołosłownym, wyświetlił film ze świadectwem jednego z najbardziej znanych w Polsce fotografów, który opowiadał o swojej drodze nawrócenia z uzależnienia od pornografii i masturbacji. – Nie chciałbym być na miejscu dzisiejszych nastolatków. Bo kiedy ja dorastałem, nie było wokół aż tylu bodźców, a i tak dałem się złapać. Dziś natomiast młodzi ludzie są nimi bombardowani wszędzie. Dla nich to jest normalne i dlatego nie widzą w tym nic złego – mówił, dodając, że sięgając po pornografię czy popełniając samogwałt, nie można budować normalnej, zdrowej relacji z drugą osobą, bo traktuje się ją jako przedmiot zaspokojenia własnych pragnień.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL