GN 42/2019 Archiwum

Z pokorą wobec gór

Masyw Śnieżnika, Góry Stołowe i Góry Sowie odwiedza rocznie ponad pół miliona turystów. Także podczas wakacji zimowych wiele rodzin wybiera górski odpoczynek. Jest on przyjemny, ale ważne, by był też bezpieczny.

W górach można znaleźć piękne widoki, świeże powietrze, śnieg, trasy do jazdy na nartach czy pieszych wędrówek. Aktywność fizyczna sprzyja regeneracji sił. Do górskich wypraw warto się przygotować, by nie zmieniły się w przykrą przygodę.

O rady dla rodziców wybierających się na szlak z dziećmi poprosiliśmy Mariusza Grudnia, starszego instruktora ratownictwa górskiego, który jest szefem szkolenia Grupy Wałbrzysko-Kłodzkiej GOPR. – Przede wszystkim nie można zmuszać dzieci do chodzenia po górach. To ma być przyjemność, a nie uraz na resztę życia. Rodzice powinni wybierać łatwe szlaki i takie, na których są schroniska. Przed wyjściem należy sprawdzić warunki pogodowe. One – zarówno latem, jak i zimą – potrafią bardzo szybko się zmienić. Można w tym celu wejść na stronę (walbrzyska.gopr.pl). Należy przeliczyć czas na przejście trasy, na którą się wybieramy. W zimie mnożymy czas wędrówki razy dwa, a przy dużych opadach śniegu będziemy szli nawet trzy czy cztery razy dłużej, niż podano na mapie. Musimy pamiętać, że w zimie jest krótszy dzień. Około godz. 16 zaczyna robić się szaro – przestrzega ratownik. Niezbędna jest odpowiednia odzież: ciepłe ubrania, buty za kostkę, ochraniacze przeciwśnieżne. Przy dużych opadach przydadzą się rakiety. Na zimowym szlaku szybciej przepocimy czapkę i rękawiczki. Warto mieć zapasowe. – Do plecaka wkładamy: mapę, kompas, naładowany telefon komórkowy, latarkę czołową. Pomocny będzie też GPS. Zabieramy również coś do picia (ciepłą herbatę, wodę) i słodycze – wylicza Mariusz Grudzień. Na szlaku trzeba zachować rozwagę i kontrolować siebie nawzajem. Pytać dzieci, jak się czują. Jeżeli tracą siły lub zaczynają się bać, lepiej wrócić po swoich śladach. Bo nawet dobrze przygotowanym w zimowych warunkach zdarzają się przykre niespodzianki. Mariusz Grudzień opowiada o interwencji, którą ratownicy przeprowadzali 25 grudnia, w Boże Narodzenie. – Rodzice z dwojgiem dzieci: 10-letnim chłopcem i 11-letnią dziewczynką oraz psem szli z Międzygórza do Przełęczy Puchacza. Wybrali łatwy szlak wejściowy. Po drodze zaczął padać śnieg. Uznali, że dadzą radę, i nie zawrócili. W trakcie wędrówki dali jednak sygnał ratownikom, co się dzieje. Dotarli pod Mały Śnieżnik. Stracili siły, zapadał zmrok. Skontaktowali się z GOPR po raz drugi, prosząc o pomoc. Ratownicy już wcześniej ruszyli w ich kierunku, bo wiedzieli, że w takich sytuacjach ludzie szybko tracą trzeźwe myślenie i siły. Goprowcy musieli przetrzeć szlak. Znaleźli turystów w pierwszym stopniu hipotermii. Najpierw własnymi siłami, a potem za pomocą skutera ewakuowali całą rodzinę – opisuje pan Mariusz. – Ci ludzie przeszacowali swoje siły. Byli dobrze przygotowani. Mieli ze sobą ciepłe rzeczy, ale ich nie założyli. Stracili czujność. Wszystkie szlaki w górach są oznakowane. Poza terenem zalesionym, gdzie oznaczenia znajdziemy na drzewach, umieszczane są one na kamieniach albo słupkach. Po dużych opadach śniegu mogą być niewidoczne. – Przy mgłach i zamieci nasz błędnik zaczyna głupieć, bo nie ma punktu odniesienia. Łatwo się zgubić. W takich warunkach bezwzględnie przydadzą się kompas i mapa – stwierdza Mariusz Grudzień. W razie problemów czy wypadku należy skorzystać z numerów alarmowych lub wcześniej zainstalowanej aplikacji „Na ratunek”. – Czas interwencji ratowników to od 20 minut do 2–3 godzin, w zależności od miejsca wypadku. W tym czasie poszkodowani powinni przejść w bezpieczne miejsce i ochronić się przed zimnem. Bardzo przydatna jest folia NRC – srebrno-złoty koc ratunkowy. Zimą dobrze mieć ze sobą dwa. Potem pozostaje spokojnie czekać na pomoc – mówi pracownik GOPR.

To warto wiedzieć

Telefony alarmowe GOPR: 985 lub 601 100 300. Grupa Wałbrzysko--Kłodzka GOPR ma cztery stacje: w Wałbrzychu, ratunkowe całoroczne w Międzygórzu i Zieleńcu oraz sezonową na Przełęczy Sokolej. Pracuje w nich łącznie 146 ratowników, w tym 14 etatowych. W 2018 roku regionalny GOPR zorganizował 10 wypraw ratunkowych, 196 akcji, w tym 5 z użyciem śmigłowca, oraz 42 interwencje. Ratownicy udzielili pomocy 270 poszkodowanym.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama