Nowy numer 27/2020 Archiwum

Parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Świdnicy

To najmłodsza wspólnota w mieście. I najmniejsza, bo licząca około 1,5 tys. mieszkańców.

Może dlatego odczuwa się w niej rodzinną atmosferę. Dzięki tej żywej wspólnocie udało się wyremontować kaplicę niemal od zera. – Dobrze pamiętam pierwsze wrażenia, gdy ze swoim synem Kamilem i ks. proboszczem Jarosławem Żmudą wszedłem po raz pierwszy do naszej kaplicy parafialnej. Co tu się działo! Gdy patrzyłem na odrapane ściany, resztki po ściankach działowych, gdy szedłem korytarzami parafialnego domu i widziałem wszędzie ruinę, myślałem w sercu: „Nic z tego nie będzie! Po ludzku decyzja naszego biskupa nie ma sensu!” – wspomina w rozmowie dla „Gościa Niedzielnego” Bogdan Pawlik.

Dziś, po 13 latach od utworzenia parafii, jest to jedno z ładniejszych miejsc modlitwy w okolicy. To zasługa dwóch kolejnych proboszczów. Na 10-lecie istnienia parafii zakupiono znajdujący się w prezbiterium ołtarz Najświętszego Serca Pana Jezusa, po którego bokach stoją figury św. Jadwigi – patronki Dolnego Śląska i św. Stanisława – patrona diecezji świdnickiej.

Znajdująca się w prezbiterium nastawa ołtarzowa nawiązuje do oryginalnego neogotyckiego wyposażenia dawnej kaplicy w domu elżbietanek. Siostry wybudowały tę kaplicę w XIX stuleciu przy podarowanym im dworze, z myślą, by przeznaczyć go na klasztor i dla chorych, którymi się opiekowały. Wcześniej obiekt był własnością rodziny sołtysów dziedzicznych Hundorfów i rodziny von Frankenberg. Elżbietanki w otrzymanym budynku założyły dom rekolekcyjny i mały szpital. Po II wojnie światowej obiekt został znacjonalizowany, a w jego murach działał najpierw sanepid, a następnie Zakład Techniki Medycznej.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama