Nowy numer 43/2020 Archiwum

Rady św. Hildegardy

Wcieliła się w nią 22 czerwca Joanna Maślukiewicz z Klecina, która od lat promuje tradycyjne metody przyrządzania potraw, naparów itp.

Tak opowiada o swojej pasji i odkryciu tej wyjątkowej postaci: – Świętą Hildegardę z Bingen odkryłam zupełnie przypadkowo. Podczas pogłębiania wiedzy o ziołolecznictwie okazało się, że wiele receptur to dzieło tej świętej benedyktynki. Chciałam podzielić się zdobytą wiedzą z innymi, a okazją stał się średniowieczny festyn w ramach 680. rocznicy urodzin Anny Świdnickiej. Nazbierałam różnych ziół, spakowałam do koszyka i założyłam habit. To on chyba najbardziej przyciągał wzrok spacerujących świdniczan.

Wśród ziół, o których Joanna mówiła najwięcej, wcielając się w postać św. Hildegardy, były dzwonki Panny Marii, zwane potocznie dziurawcem. – Legenda głosi, że zioło to stworzył Bóg, by pomagało ludziom w niemal wszystkich dolegliwościach. Diabłu się to nie podobało, więc postanowił zniszczyć roślinę, czego efektem są charakterystyczne dziury w liściach. I coś w tym jest, bo rzeczywiście dziurawiec od początku był lekiem uniwersalnym, uznawanym nawet za święte ziele. Pomaga na stany depresyjne, lękowe czy bezsenność. Niektórzy wierzyli, że wypędza złe duchy – mówiła.

Obchody urodzin świdnickiej księżniczki trwały od 21 do 23 czerwca, a w programie znalazły się m.in.: polsko-czeska konferencja „Anna Świdnicka. Śląsk – Czechy – Europa”, Pierwszy Śląski Międzynarodowy Turniej o Pierścień Anny Świdnickiej, wydanie turystycznego znaczka okolicznościowego z jej wizerunkiem, obóz średniowieczny czy widowiska historyczne.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama