Nowy numer 47/2020 Archiwum

Ruszyli z mocą…

Pątnicy ze wszystkich stron diecezji przemierzają kolejne kilometry, by zanieść do Jasnogórskiej Pani swoje intencje.

Jako pierwszy wyruszył Wałbrzych. – To dla nas rozgrzewka przed dalszą trasą. Często zdarza się, że osoby, które zamierzają z nami pójść jedynie do Świdnicy, zostają na dłużej, bo podoba im się atmosfera radosnej modlitwy – wyjaśnia ks. Piotr Kopera SAC, jedyny kapłan w grupie z miasta złotego pociągu.

Ks. Krzysztof Iwaniszyn, główny przewodnik, zachęcał w czasie Mszy św. rozpoczynającej wędrówkę wałbrzyskiej grupy, do spotkania w drodze z Chrystusem. – Nie będzie ono łatwe, wymagać będzie ofiary. Jednak może zmienić nasze życie, bo Pan jest łaskawy i miłosierny, tak jak o tym śpiewaliśmy przed chwilą. Trzeba jednak w to wierzyć, bo często codzienne troski przysłaniają nam to, co ważne i dobre. Pielgrzymka jest piękną okazją i pięknym czasem, żeby powalczyć wewnętrznie, zmagać się ze sobą i spotkać się z Bogiem, doświadczyć Jego miłości – mówił.

Do wędrówki zachęcał także 31 lipca bp Ignacy w czasie katedralnej Mszy św. rozpoczynającej główny nurt pielgrzymki. Przypomniał, że pątnicy nie są na szlaku sami, że idą „w mocy Bożego Ducha”. – Duch Święty działa w dwóch podmiotach. Przede wszystkim w człowieku, w każdym z nas. Ale i w Kościele, we wspólnocie ludzi wierzących. Jest duszą Kościoła. On stanowi świętość wspólnoty, stanowi o tym, że bramy piekielne nas nie przemogą. Z nieba przyszła moc Ducha Świętego dla Kościoła. I ci, którzy z nim walczą, nie mogą wygrać, bo Kościół będzie się odradzał, odmładzał, działając w mocy Ducha Świętego – mówił biskup.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama