Nowy numer 42/2019 Archiwum

Znów pojechali do Medjugorja

Od kilku lat księża z diecezji świdnickiej organizują wyjazd dla 500 osób na sierpniowy Mladifest.

Wśród ponad 50 tys. tegorocznych uczestników wydarzenia są także liczni mieszkańcy diecezji świdnickiej. – Nie mamy problemu z brakiem zainteresowanych. Sami musimy ograniczać liczbę do około 500 osób, by dało się to jakoś ogarnąć organizacyjnie.

Dziesięć autokarów pełnych ludzi. Trzeba im znaleźć noclegi, zorganizować wyżywienie itp. – wyjaśnia ks. Robert Krupa, jeden z organizatorów. Wraz z nim duchową opiekę nad pielgrzymami sprawowali ks. Tomasz Kula, ks. Sebastian Tomaszewski, ks. Krzysztof Herbut, ks. Rafał Masztalerz, ks. Paweł Łabuda, ks. Mariusz Sajdak, ks. Arkadiusz Raczyński, ks. Gniewomir Flis, ks. Robert Krupa, dk. Grzegorz Banda. Festiwal rozpoczęła 1 sierpnia wieczorna Msza św. pod przewodnictwem kard. Angelo De Donatisa. Wraz z nim liturgię koncelebrowało 620 duchownych. W homilii wikariusz papieski dla diecezji rzymskiej nawiązał do tegorocznego hasła spotkania „Pójdź za Mną”, zachęcając do otwarcia się na Ducha Świętego, który zmienia serca.

To miał być zwykły wyjazd

– Kiedy jechałyśmy na Festiwal Młodych, nie myślałyśmy, że wyjedziemy stamtąd lepsze. Kolejne dni jednak dawały nam poczucie Bożej bliskości. Wspinając się na szczyt Križevac, gdzie odprawialiśmy Drogę Krzyżową, czułyśmy, jakby to była Golgota. Rozważania nawiązywały do konkretnych wydarzeń z naszego życia, dzięki czemu Pan Bóg stał się nam jeszcze bliższy. Dużym przeżyciem była również adoracja Najświętszego Sakramentu czy procesja z figurą Matki Bożej, a wygłaszane świadectwa zachęcały do otwartości na działanie Ducha Świętego. Życzliwość ludzi pozwalała czuć się jak w najbliższej wspólnocie. Tysiące ludzi z różnych krajów świata przyjechało w to samo miejsce jak na jakiś zjazd rodzinny, żeby porozmawiać ze sobą i zjeść wspólną wieczerzę – mówi podekscytowana Zuzanna, która wraz z Karoliną i Roksaną przyjechała z Lądka-Zdroju.

Kacper opowiada o tym, jak w ogóle trafił na Mladifest. – Pewnego razu, gdy rozmawiałem z przyjacielem, zaczął mi opowiadać o Medjugorju. Pomyślałem, że fajnie byłoby tam kiedyś pojechać. Gdy dowiedziałem się o wyjeździe z naszej diecezji, okazało się, że nie ma już miejsca. Nie rezygnując, zapytałem o możliwość wyjazdu i okazało się, że mimo wszystko miejsce dla mnie się znalazło. Wyjazd potraktowałem rekreacyjnie. Jednak po przyjeździe poczułem, że nie chcę zmarnować tego czasu, i odsunąłem się od pomysłu odwiedzania miejscowych barów. Zamiast tego wybrałem spowiedź, której bardzo się bałem. Dzięki pokucie, którą otrzymałem, widzę początek zmian na lepsze w moim życiu – wyjaśnia i dodaje, że Drogę Krzyżową przeszedł boso. Również koledzy, którzy byli nieco zawiedzeni jego postawą, dzięki modlitwie zmienili swoje nastawienie.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL