Nowy numer 48/2020 Archiwum

U Bożej Matki mimo burz

60. rocznica wizyty Prymasa Tysiąclecia w Bardzie Śl. Na uroczystości odpustowe do bazyliki Nawiedzenia NMP 15 sierpnia 1959 r. przybyły tłumy. Źródła podają, że liczba ludzi mogła sięgać 200 tys. Przyjechali tu za pasterzem, który odważnie prowadził naród polski do wolności i wiary.

Obrazują to zachowane z uroczystości zdjęcia i filmy. W zrealizowanym z okazji pobytu prymasa materiale filmowym „Niezwykły odpust” autorstwa Stanisława Podgórskiego CSsR podano, że przybyło wtedy do Barda 200 tysięcy pątników.

W sprawozdaniu z tej uroczystości tę liczbę określono na około 100 tysięcy. Ogrom ludności przybyłej na spotkanie z kard. Stefanem Wyszyńskim zdumiewał nawet organizatorów. – Po uwolnieniu Prymasa Tysiąclecia z więzienia 28 października 1956 r. stał on się dla katolików symbolem męczeństwa, oddania za Chrystusa wszystkiego. Jego autentyzm jednoczył wspólnotę Kościoła w Polsce, a każdorazowa jego obecność na uroczystościach religijnych była odbierana jako wydarzenie najwyższej rangi, na którym trzeba było być – wyjaśnia o. Mirosław Grakowicz CSsR, kustosz bazyliki. To on zdecydował się przypomnieć wizytę kardynała w Bardzie Śl. w jej 60. rocznicę.

Z wizytą u Strażniczki Wiary

Na Dolny Śląsk kard. Wyszyński trafił po wygłoszeniu rekolekcji dla Instytutu Prymasowskiego w Laskach. Najpierw we Wrocławiu spotkał się z wiernymi w kościele św. Wojciecha, skąd przyjechał do bardzkiego sanktuarium, a następnie do Nysy i Opola, gdzie odbyła się konsekracja bp. Henryka Grzondziela. Ostatniego dnia natomiast odwiedził klasztor Chrystusa Króla w Sokołówce w Polanicy-Zdroju. W Bardzie Śl. przygotowania do wizyty prymasa rozpoczęły się już dużo wcześniej. – Ustanowiono wówczas dla parafii nowego proboszcza, o. Kazimierza Lendziona, dlatego w przygotowania mocno włączył się o. Edmund Zieliński, przełożony klasztoru redemptorystów. Wysyłał on specjalne zaproszenia do proboszczów i parafian z podanym programem odpustu. Tak ważna wizyta musiała być organizowana przy współpracy Kurii Arcybiskupiej we Wrocławiu i ordynariusza archidiecezji abp. Bolesława Kominka. Potrzebne były również odpowiednie zgody władz państwowych. Wiemy, że 11 sierpnia, tuż przed wizytą, abp Kominek udał się do Powiatowej Rady Narodowej w Ząbkowicach Śląskich, gdzie wydano mu polecenie, by poza terenem kościelnym nie urządzano żadnych nadzwyczajnych powitań – wyjaśnia o. Mirosław. W przygotowania włączyli się także mieszkańcy. Przystroili miasteczko i kościół flagami w kolorach papieskich, maryjnych i polskich. Były też napisy: „Prymasa Polski wita Ziemia Śląska”, „Witaj, drogi przyjacielu młodzieży” itp. Zamontowano również specjalne nagłośnienie, by wszyscy mogli usłyszeć słowa kardynała. – W miejscu sprawowania Mszy św., na Wzgórzu Różańcowym przy Trzech Krzyżach, został wybudowany ołtarz i ambona oraz specjalny, umieszczony na podwyższeniu tron. Odpowiedzialnym za przygotowanie dekoracji był o. Adolf Kępowicz. Po każdej stronie ołtarza umieszczone zostały trzy maszty z flagami. Do pilnowania porządku przyjechało już dzień wcześniej 100 milicjantów, a kolejnego dnia dołączyło do nich kolejnych 200 i jakaś grupa tajnych jednostek. Miasteczko było zablokowane. Ludzie zajmowali miejsca wszędzie, gdzie się dało, na dachach, murach itp., byleby tylko lepiej widzieć kardynała. Kronikarz klasztoru zanotował, że od szkoły do mostu ścisk był nie do wytrzymania – relacjonuje proboszcz parafii.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama