Nowy numer 27/2020 Archiwum

Prawdziwa szkoła dla rodziców

Już 15 września ulicami Świdnicy przejdzie Marsz dla Życia i Rodziny. Nowa formuła, nowy termin i dużo nowych treści. O szczegółach opowiedzieli nam organizatorzy – Justyna i Paweł Dochniakowie.

W tym roku idziemy pod prąd – dosłownie i w przenośni. Wybraliśmy inny termin niż większość ogólnopolskich marszów, które odbyły się 9 czerwca. Zdecydowaliśmy się też na inny temat, choć bliski znaczeniowo. Zmodyfikowaliśmy także trasę i dotychczasowy pomysł na jej zakończenie – wyjaśnia Justyna.

Początek nauki

Główni organizatorzy marszu dodają, że tegoroczne hasło: „Rodzina szkołą życia” idealnie pasuje do rozpoczynającego się roku szkolnego, stąd data wrześniowa.

– Chcemy zwrócić uwagę na element wychowawczy. Rodzina uczy i każdy członek rodziny, a szczególnie starsi – rodzice czy dziadkowie – mają decydujący wpływ na wychowanie, kształtowanie postaw, ale także na przekazywanie wiedzy dzieciom. Sami również się uczymy, jak być małżonkiem, rodzicem, dziadkiem. To hasło jest wieloaspektowe i bardzo bogate. Zaproponowane w tym roku hasło ogólnopolskie: „Seksedukacja to deprawacja” jest odpowiedzią na zaistniałą w Polsce sytuację i zagrożenie edukacyjne w szkole; jest konkretne i szczegółowe. W Świdnicy chcielibyśmy jednak pokazać piękno rodziny i jej bogactwo, spoglądając szerzej na to zagadnienie, ale nie uciekając od niego – wyjaśnia. Jej mąż mówi natomiast o finale wspólnego przejścia przez ulice stolicy diecezji.

– Zrezygnowaliśmy tym razem z festynu, który przez dwa lata towarzyszył marszowi. Nie wykluczamy powrotu do Święta Rodziny. Aktualne wydarzenia wymagają jednak od nas innych działań. Był czas zabawy, tym razem zabieramy się za naukę. Jest wrzesień, więc to świetny moment – dodaje. Marsz rozpocznie się Mszą św. w świdnickiej katedrze o godz. 13. – „Nabierzemy sił” i przejdziemy ulicami miasta. Plan przemarszu – po konsultacjach z policją – jest już ustalony. Ruszymy z pl. św. Jana Pawła II ulicami Długą, Wrocławską, 1 Maja, następnie ulicami Bohaterów Getta i Pułaskiego dojdziemy do rynku, skąd skierujemy się do sanktuarium św. Józefa Opiekuna Rodzin przy ul. Kotlarskiej. Tam będzie zakończenie, a właściwie początek – opowiada Paweł.

Co można zrobić

– To będzie początek czegoś zupełnie nowego – projektu „Szkoła Rodziców”. Sami mając dzieci, zrozumieliśmy, że wraz z rozpoczęciem roku szkolnego wielu rodziców odczuwa lęk o swoje pociechy, o to, jakie treści będą im przekazywane, i mają poczucie bezsilności. Tyle lat kształtowali w dziecku określone postawy, wychowywali według swoich poglądów, a teraz oddają je obcym ludziom, pod opiekę instytucji oświatowej i nie wiedzą, co mogą zrobić. Jak reagować? Jakie mają prawa? Chcemy pomóc im odpowiedzieć na te pytania. Tym bardziej że często prawa rodziców w szkołach są nieznane lub ignorowane.

Sami też chcemy się ich uczyć i pomóc innych rodzicom w zdobyciu tej wiedzy. Zaplanowaliśmy cykl kilku spotkań. Pierwsze odbędzie się właśnie na zakończenie marszu i będzie dotyczyło nadrzędnej roli rodziców w wychowaniu. Aby zachęcić świdniczan do udziału, zaprosiliśmy wyjątkowego gościa. Naszym prelegentem będzie Jan Pospieszalski – dziennikarz i publicysta, znany autor programów telewizyjnych oraz radiowych. Prywatnie tata dwójki dzieci, który pochodzi z dużej, muzykującej rodziny (trzeci z dziewięciorga rodzeństwa) – zdradza Justyna. – Cieszymy się, że przyjął nasze zaproszenie, tym bardziej że wiemy, jak ma napięty grafik – w nocy przed marszem będzie uczestniczył w akcji Polska pod Krzyżem we Włocławku i stamtąd przyjedzie prosto do nas, a w poniedziałek już musi być w Warszawie w telewizji – dodaje Paweł.

Na kolejnych spotkaniach pojawią się: prawnik, który przedstawi prawa rodziców w szkole, dyrektor placówki oświatowej, który będzie mówił o tym, jak z jego strony wygląda współpraca na płaszczyźnie rodzic–szkoła. – Zaprosiliśmy również rodziców z wieloletnim stażem wychowawczym, aby opowiedzieli o swoich doświadczeniach związanych ze szkołą, a także przedstawiciela poradni psychologiczno-pedagogicznej, który powie o częstych problemach na tej płaszczyźnie – dodaje.

– Mamy trójkę dzieci i choć nie rozpoczęły jeszcze edukacji w szkole, chcielibyśmy wiedzieć, co może szkoła, a jakie prawa mamy my, rodzice. Niepokoi nas fakt, że zewnętrzne organizacje mają możliwość prowadzenia lekcji czy warsztatów o treściach niezgodnych z naszymi poglądami. Często są one nieadekwatne do wieku dziecka i jego wrażliwości. Nie chodzi o działalność przeciw komuś, tylko o świadomość swoich praw i dbanie o swoje dzieci, a mamy do tego konstytucyjne prawo – komentuje Paweł.

To ostatni dzwonek

– Widzimy, jak ten temat jest ważny, nie tylko w mediach, ale wśród naszych znajomych i rodziny, którzy szukają pomocy. Zaraz po podjęciu przez nas decyzji o powołaniu „Szkoły Rodziców” również Komisja Wychowania Katolickiego KEP wystosowała apel do rodziców o czujność i roztropność, a także zainteresowanie się tym, co się dzieje w szkołach. Wynika to z wprowadzania przez niektóre samorządy niepokojących zajęć w placówkach oświatowych. Rodzic może złożyć oświadczenie o niewyrażeniu zgody na udział w zajęciach wykraczających poza podstawę programową. Również Instytut na rzecz Kultury Prawnej „Ordo Iuris” udostępnił pierwszy polski przewodnik przedstawiający prawa rodziców w szkole, który można za darmo pobrać z ich strony. Przekonuje nas to, że trzeba o tym mówić, kształcić się, bo przecież to rodzina jest szkołą życia! – kończy Justyna.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama