Nowy numer 2/2021 Archiwum

Małą Natalię ochrzczono w rycie trydenckim

Państwo Haudowie postanowili włączyć swoją córeczkę do wspólnoty Kościoła, korzystając z rozbudowanej liturgii chrzcielnej sprzed reformy soborowej.

W niedzielę 27 października w kościele Świętego Krzyża w Świdnicy zgromadzili się rodzina i znajomi oraz osoby skupione w Duszpasterstwie Wiernych Tradycji Łacińskiej.

Przeżyli niecodzienną uroczystość – chrzest w rycie trydenckim.

– Jak dotąd w ten sposób włączyliśmy do wspólnoty wierzących pięcioro dzieci. Ostatni chrzest miał miejsce trzy lata temu – informuje ks. Julian Nastałek, odpowiedzialny za tradycjonalistów.

Nadzwyczajna forma liturgii łacińskiej jest bardziej złożona, charakteryzuje się większą ilością modlitw i gestów. Również chrzest jest ubogacony, rozszerzony o elementy, które w liturgii posoborowej skrócono lub usunięto. I tak obecni na niedzielnej uroczystości byli świadkami m.in. wprowadzenia dziecka do kościoła, egzorcyzmu soli, namaszczenia piersi i ramion dziecka olejem katechumenów oraz dialogu księdza z dzieckiem, w którego imieniu odpowiadali chrzestni.

Joanna i Krzysztof Haudowie od kilku lat uczestniczą w Mszach i nabożeństwach trydenckich, więc konsekwentnie poprosili o chrzest w tym rycie.

– Ważne dla nas było odcięcie się od zła poprzez egzorcyzmy, których w tym rycie jest więcej – stwierdza Joanna Hauda, mama Natalii.

Istotę tej części sakramentu wyjaśnia ks. Dominik Ostrowski, który ochrzcił niemowlę.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama