Nowy numer 09/2020 Archiwum

Kontrowersje wokół oświadczenia kurii

Na nieścisłości w opublikowanym wczoraj oświadczeniu świdnickiej kurii zwraca uwagę rodzina Bartosza H., oskarżonego w związku z bójką, która miała miejsce 25 grudnia 2016 r. na terenie sanktuarium Matki Bożej Przyczyny Naszej Radości „Maria Śnieżna” na Górze Iglicznej.

Autorzy listu informują, że prokuratura w ww. sprawie dwukrotnie już umarzała dochodzenie. Przypominają, że w umorzeniu dochodzenia z dnia 27. 06. 2018 r. Prokuratura Rejonowa w Bystrzycy Kłodzkiej ustaliła: „Z zapisu monitoringu nadto wynika, że to pokrzywdzony pierwszy szarpał Bartosza H... za rękę w celu wyrwania mu telefonu z dłoni i to jego agresja i zabranie w/w telefonu sprowokowało do takiej agresji Bartosza H. zaskoczony zachowaniem duchownego podjął obronę”. Zwracają uwagę, że w oświadczeniu świdnickiej kurii brak jest wzmianki o tym fakcie.

„Nie możemy zgodzić się ze stwierdzeniem rzecznika kurii: Gdyż art.157 par 2 kk, ścigany jest z oskarżenia prywatnego i za przeciętnym Kowalskim prokuratura by się nie wstawiała (wyjątkiem jest działanie na szkodę osoby najbliższej). Zwłaszcza, że dwukrotnie umarzała dochodzenie, a po 2,5 roku od zdarzenia wniosła sprawę do sądu z bliżej niezrozumiałych nam przyczyn” – czytamy w liście.

Rodzina oskarżonego odnosi się również do oskarżenia dotyczącego obrazy uczuć religijnych, zaznaczając, że wnoszenie tej sprawy po 3 latach nosi znamiona nękania.

Zdaniem autorów listu „ksiądz w ornacie i z tacą opłatków wigilijnych atakujący wiernego sam obraża uczucia religijne”.

Przypomnijmy, że wczoraj świdnicka kuria opublikowała oświadczenie, w którym podkreśla, że w związku z bójką z udziałem ks. Andrzeja A. na terenie sanktuarium Matki Bożej Przyczyny Naszej Radości „Maria Śnieżna” na Górze Iglicznej 25 grudnia 2016 r. toczy się postępowanie karne, w którym ksiądz ma status pokrzywdzonego. Ubolewa też z powodu faktu, że w licznych relacjach medialnych dotyczących sprawy przedstawia się jej przebieg w sposób odmienny, niż został ustalony przez organy ścigania, usiłując przypisać winę księdzu kustoszowi.

Czytaj również:

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
  • ciekawaska
    15.02.2020 17:25
    Smutne jest to, że Biskup mając wiedzę od skarżących się ludzi,już wcześniej nie reagował na zachowanie tego księdza, aż doszło do tego, że tenże ksiądz poraził człowieka, przebywającego na posesji sanktuarium, paralizatorem. Wstrząsajace zdarzenie, na oczach przerażonych dzieci poszkodowanego. Do tego ksiądz nie przeprosił, nie wykazał skruchy, nie zadość uczynił.
    doceń 0
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama