Nowy numer 2/2021 Archiwum

Ruscy na Dolnym Śląsku

Aby lepiej zrozumieć teraźniejszość, w której żyjemy, warto od czasu do czasu zatrzymać się i spojrzeć na przeszłość, w której żyliśmy.

Z takiego założenia wyszedł Andrzej Błażewicz, reżyser i scenarzysta. Na wtorek 18 lutego w świdnickiej Galerii Fotografii zaplanowano czytanie jego najnowszego dramatu „Ruscy. Pamiętnik zbiorowy”.

Tytułowi Ruscy to żołnierze Związku Radzieckiego (a także ich rodziny), którzy stacjonowali w wielu miastach Dolnego Śląska, również w Świdnicy. Na ślady ich istnienia autor natykał się przypadkiem, bo sam nie może pamiętać tamtych czasów. – Ostatnie wagony, już rosyjskiej, a nie radzieckiej armii, wyjechały ze Świdnicy w 1991 roku, czyli dokładnie pięć lat przed moimi narodzinami – mówi Andrzej Błażewicz, który postanowił zająć się tym tematem, czując, że historia Armii Czerwonej, skoszarowanej w jego rodzinnym mieście, jest także częścią jego tożsamości. – O obecności Armii Czerwonej w naszym mieście dowiadywałem się w przypadkowych sytuacjach, wspominano o jakichś dawnych koszarach, liceum, do którego chodziłem, okazało się dawnym domem oficera, czasem ktoś napomykał o smaku pysznych ruskich cukierków – mówi.

Dzięki miejskiemu stypendium kulturalnemu, ale przede wszystkim dzięki własnej ciekawości i umiejętności słuchania udało mu się przeprowadzić rozmowy z osobami pamiętającymi tamte czasy. Jak sam przyznaje, początki nie były łatwe.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama