Nowy numer 43/2020 Archiwum

Emocjonująca podróż

Trwający remont katedry skłonił Mariusza Barcickiego, pracującego w niej na co dzień jako przewodnik, do wygłoszenia cyklu prelekcji w świdnickich parafiach.

O historii Świdnicy może opowiadać godzinami. Jednak szczególnym obiektem jego zainteresowania jest przede wszystkim kościół katedralny.

Zna każdy jego zakamarek, każdemu detalowi architektonicznemu potrafi poświęcić osobną opowieść. Pasjonuje się także fotografią, nic więc dziwnego, że w jego zbiorach znajdują się unikatowe zdjęcia dokumentujące prace renowacyjne podejmowane w świdnickiej farze na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat. To właśnie dzięki fotografiom katedralny przewodnik zabiera swoich słuchaczy w niezwykle emocjonującą podróż. Podróż nie tylko do miejsc na co dzień niedostępnych lub niewidocznych, ale przede wszystkim podróż w czasie. Prezentacja zdjęć umożliwia bowiem zobaczenie zmian, jakie zaszły w niej przez dziesięciolecia. Do tych zmian swoją rękę przyłożyli, niestety, nie tylko konserwatorzy, ale także złodzieje, niejednokrotnie ograbiający katedrę z bezcennych dzieł sztuki. – Był sierpień 1969 r. Do katedry przyszli złodzieje i ukryli się w przestrzeni kościoła. W nocy ukradli suknie, księżyc i koronę. Część elementów później znaleziono. Ale sprawców nigdy nie ustalono – opowiada pan Mariusz o profanacji obrazu Matki Bożej Świdnickiej.

Różnych historii przewodnik katedralny ma w zanadrzu dużo i z prawdziwą pasją dzieli się nimi ze słuchaczami. Pierwsze spotkanie, na zaproszenie proboszcza, ks. Edwarda Szajdy, odbyło się w parafii św. Andrzeja Boboli. – Mam już zaplanowane prelekcje w parafiach na Kraszowicach i Zarzeczu. Także ojcowie paulini zaprosili mnie do prowadzonego przez nich kościoła św. Józefa. Liczę również, że uda się zorganizować takie spotkanie dla wszystkich mieszkańców Świdnicy w Bibliotece Miejskiej – mówi Mariusz Barcicki, który społecznie poświęca swój czas, aby dołożyć kolejną cegiełkę dla ratowania jego ukochanego kościoła. – Jestem gotowy dojechać do każdego miejsca w diecezji. Katedra jest przecież dziedzictwem mieszkańców całego naszego regionu, nie tylko świdniczan. Mamy z czego być dumni – dodaje, zaznaczając, że jako niezmotoryzowany musi liczyć na dobrą wolę ludzi, którzy jak on chcą się zaangażować w dzieło renowacji katedry.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama