Nowy numer 43/2020 Archiwum

Przeciera nowe szlaki

Ma żonę i dwóch nastoletnich synów. Prowadzi firmę. Skończył trzy kierunki studiów. Jakby tego było mało, w czerwcu zakończy formację przygotowującą go do święceń. Tadeusz Dubicki zostanie pierwszym w diecezji diakonem stałym.

Przyszły diakon nie boi się nowości, wciąż przeciera nowe szlaki. – Całe moje życie zamyka się w tym diakonacie – mówi z przekonaniem przyszły diakon. – Zawsze chciałem służyć Bogu, bo praca dla pracy nigdy mnie nie interesowała – dodaje. A to, czym na co dzień się zajmuje, może dla wielu stanowić spore zaskoczenie.

Samoobrona Krav Maga

Wszystko zaczęło się od Wyższej Szkoły Wojskowej. Nie został zawodowym żołnierzem, ale zdobyte wtedy doświadczenie i tytuł dowódcy służb specjalnych ukierunkowało jego drogę zawodową. Jako jeden z pierwszych w Polsce zajął się na poważnie prowadzeniem kursów samoobrony w systemie Krav Maga. Uczy także obsługi broni palnej i zajmuje się ochroną osobistą VIP-ów. Wszystko, czego się podejmuje, robi najlepiej jak potrafi, bo czyni to na większą chwałę Bożą. Stąd jego studia prawnicze i teologiczne, które pozwoliły mu spojrzeć na kwestię obrony człowieka z perspektywy prawa karnego i moralności. Stąd studia pedagogiczne, aby nabytą wiedzę jak najlepiej przekazywać swoim kursantom. Tłumaczy im, że do rozwoju człowieka należy podchodzić komplementarnie. Oprócz rozwoju fizycznego i intelektualnego równie ważny jest aspekt psychiczny, a przede wszystkim duchowy. – Ludzie na moich kursach otwierają szeroko oczy, kiedy im mówię, jak być dobrym człowiekiem. Być może po moich zajęciach będą potrafili ochronić kogoś przed kradzieżą. To jest dobro na takim najprostszym poziomie. To jest moja misja – dodaje.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama