Nowy numer 43/2020 Archiwum

Św. Józef przypomniał o sobie

Kilka lat temu opiekun Jezusa podsunął miejscowemu proboszczowi pomysł na zorganizowanie grupy panów.

Historia kościoła w Piławie Dolnej sięga początków XIV wieku. W jednym ze źródeł historycznych pod datą 11 lipca 1335 r. pojawia się proboszcz Henryk z „Pilavia”, jednak niewiele wiadomo na jego temat.

Choć obecna bryła świątyni pochodzi z ok. 1400 r., to 200 lat później kościół został niemal doszczętnie zniszczony w czasie wojny trzydziestoletniej i potrzebował gruntownego remontu, który przeprowadzono wraz z przebudową w wieku XVIII. Zachował on jednak charakter gotycki. Wewnątrz kościoła znajdują się epitafia z figurami rycerzy, dam, dzieci, poświęcone pamięci członków osiadłych w okolicy rodów szlacheckich oraz dwa przedstawiające scenę Ukrzyżowania. Czas ich powstania datuje się na wieki XVI–XVII. Wszystkie są przyścienne, pionowo wpuszczone w mur i wykonane z piaskowca. W centrum prezbiterium znajduje się barokowy ołtarz, a w nim drewniana figura św. Katarzyny Aleksandryjskiej. Nad nią natomiast często pomijany w opisach obraz św. Józefa z Dzieciątkiem Jezus. To z nim wiąże się ciekawa historia, związana z powstaniem nowej wspólnoty w piławskiej parafii. Dotychczas działały już tu: żeńska róża różańcowa, schola dziecięco-młodzieżowa, służba liturgiczna, a od niedawna także prężna grupa Eucharystycznego Ruchu Młodych.

Proboszcz ks. Leszek Baranowski zauważył jednak, że św. Józef wyraźnie podpowiada mu stworzenie jeszcze jednej wspólnoty. Pomysł zaczął się rodzić dwa lata temu. To wówczas ks. Leszek znalazł w bocznym wejściu na chór zawinięty w prześcieradła sztandar. – Był bardzo zniszczony, wyjedzony przez mole. Po zewnętrznej stronie nie było widać praktycznie nic. Po wewnętrznej była postać św. Józefa i miejsce, w którym, jak ustaliły siostry zakonne odnawiające sztandar, znajdował się napis w języku niemieckim, polecający opiekunowi Maryi i Jezusa ludzi pracy – wspomina proboszcz, pokazując wykonaną przez siostry pracę. Mówi, że grupa męska w parafii marzyła mu się od początku, a ta sytuacja tylko go sprowokowała do rozejrzenia się po parafii. – Chodząc z wizytą duszpasterską, rozmawiałem z panami w średnim wieku i podpytywałem, czy nie chcieliby się zaangażować w grupę modlitewną. Całkiem sporo z nich, bo prawie 30, przystało na ten pomysł i już jesteśmy po dwóch spotkaniach organizacyjnych. Wyjaśniłem im założenia, pokazałem stroje, które będą im przypisane, i zaplanowaliśmy zaprzysiężenie na 19 marca, w święto św. Józefa Oblubieńca NMP – dodaje.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama