Nowy numer 48/2020 Archiwum

Pomóż im złapać oddech

Tak siostry Franciszkanki Rodziny Maryi, prowadzące w Wałbrzychu Dom Pomocy Społecznej, zachęcają do wsparcia swoich podopiecznych.

W Wałbrzychu działają od 74 lat. Zaraz po wojnie przyjechały tu z Lwowa, gdzie prowadziły podobny dom pod wezwaniem Opatrzności Bożej.

Jak mówi s. Ewelina Uruska RM, dyrektor placówki, Bóg ciągle nad nimi czuwa. – Doświadczamy Opatrzności Bożej na co dzień. Już od początku roku mieliśmy trudną sytuację finansową, a kiedy nastał czas pandemii, nie mieliśmy kompletnie niczego. Nagle ludzie zaczęli nam pomagać i na ten czas niczego nam nie brakuje – mówi s. Ewelina. Jest przekonana, że po ludzku musi zrobić wszystko, aby zapewnić mieszkańcom i pracownikom najlepsze warunki. Siostry zakasują więc rękawy i robią, co w ich mocy, resztę zostawiając Bogu. Bo prawdziwym dyrektorem, który zarządza domem i ostatecznie dopina wszystkie sprawy, jest sam Bóg. A On zawsze przychodzi z pomocą na czas.

– Oddelegowałam panią Basię, naszą terapeutkę, aby pozyskiwała środki i dzwoniła do firm, które mogłyby nam pomóc. Pani Basia zaczęła działać w tym kierunku i nagle zgłosiła się pani Iwetta Markiewicz. W sobotę dzwoni do mnie pani Iwetta, zaangażowana w akcję „Wsparcie dla Szpitali”, która nas wcześniej nie znała. Kiedy wybuchła epidemia w Domach Pomocy Społecznej, znalazła nasz dom w internecie i zadzwoniła, żeby zapytać, czy potrzebujemy pomocy. Pan Bóg wysłał nam panią Iwettę. Przyjechała tu z telewizją, zaczęła angażować radnych i różne instytucje – dodaje.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama