Nowy numer 43/2020 Archiwum

Zadanie na całe życie

Obchodząca 10. rocznicę złożenia ślubów wieczystych s. Alberta opowiada o swoim powołaniu i pracy w Domu Pomocy Społecznej dla dzieci w Ścinawce Dolnej.

O jubileuszu poinformowała na Facebooku, oznaczając siostry: Natalię Ozgę, Franciszkę Helenę Cejrowską i Elżbietę Puchalską, z którymi 10 lat temu na dobre powiedziała „tak” Chrystusowi. Korzystając z okazji, zapytaliśmy siostrę o to, czym dla niej jest powołanie i jak odkryła swoje.

– Powołanie to niezasłużony dar od Boga dla mnie z prośbą od Niego, by w moim życiu można było zobaczyć zmartwychwstałego Jezusa. To droga do pełniejszej relacji z Jezusem. Jest to też wybranie do wyłącznej służby dla Boga. To zadanie do odrabiania przez całe życie. To życie dla kogoś, w moim przypadku dla Boga – definiuje, wspominając rok 2002, kiedy odkryła swoją drogę. – Słowa św. Jana Pawła II: „Nie bójcie się żyć dla Miłości, dla Tej Miłości warto żyć”, które usłyszałam podczas spotkania młodych na Lednicy, były dla mnie głównym motorem do spotkania z matką generalną Zgromadzenia Sióstr św. Teresy od Dzieciątka Jezus i podjęcia drogi życia we wspólnocie – dodaje. Dlaczego akurat to zgromadzenie? Czy to kwestia charyzmatu? – Nie zastanawiałam się nad tym, gdy szłam do zgromadzenia. Byłam prostą dziewczyną z wioski. Wtedy nie było tylu dostępnych informacji o zgromadzeniach. Myślałam, że wszystkie siostry robią to samo – modlą się i pracują we wspólnocie – wspomina.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama