Nowy numer 3/2021 Archiwum

Wambierzyce zamiast Barda

Tegoroczna wędrówka była inna niż wszystkie. Nie dość, że pątnicy musieli iść w odstępach, to jeszcze epidemia zmieniła im cel.

Mimo to noworudzianie nie chcieli się poddać i prosili ks. Jerzego Kosa, proboszcza par. św. Mikołaja, by zgodził się na organizację pielgrzymki.

– Od początku wszystko stało pod znakiem zapytania. Im jednak bardziej luzowano obostrzenia, tym bardziej wierzyliśmy, że uda się nam wyruszyć do MB Strażniczki Wiary po raz 296. Namówiliśmy proboszcza, zorganizowaliśmy wszystko tak, by spełniać sanitarne wymagania, i na kilka dni przed pielgrzymką dowiedzieliśmy się z mediów, że posługujący w bardzkim sanktuarium redemptoryści są objęci kwarantanną. Mimo to chcieliśmy pójść. Choćby do Wambierzyc, do Królowej Rodzin. I udało się. Wyruszyliśmy o 6.00 rano z placu Matejki w Nowej Rudzie, a u celu byliśmy już po kilku godzinach. Na miejscu wzięliśmy udział we Mszy św. Był też czas na prywatną modlitwę – relacjonuje Iwona Wirzeska, uczestniczka 40-osobowej pielgrzymki.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama