Nowy numer 48/2020 Archiwum

Odkryć Maryję na nowo

O przedszkolu, do którego chodzą dorośli, o mamie, która urabia tatę, i o niewoli, która jest wolnością, mówi ks. Paweł Pleśnierowicz.

Kamil Gąszowski: Co to jest Maryjne Przedszkole Miłości?

Ks. Paweł Pleśnierowicz: To jest powrót do korzeni. Często mówi się, że jesteśmy w szkole Maryi, ale myślę, że potrzebujemy wrócić do podstaw. Jak małe dziecko stawia pierwsze kroki pod okiem mamy, tak warto, aby każdy z nas wrócił do przedszkola pod okiem Maryi, aby uczyć się od Niej modlitwy, postawy zaufania i wierności Panu Bogu.

Jaki jest program przedszkola?

Prostym językiem, bez wielkiej teologii i traktatów będziemy poznawać Maryję jako zwykłą, a zarazem niezwykłą kobietę. Na każdym spotkaniu będzie także świadectwo osoby, która dzięki relacji do Maryi zmieniła swoje życie. Spojrzymy na Jej życie w Nazarecie w Jej codziennych obowiązkach. Tak właśnie chcemy na Nią popatrzeć i w naszej codzienności, tak jak Maryja, doświadczyć czegoś wielkiego.

To znaczy, że musimy odkryć Maryję na nowo?

Jesteśmy maryjni, ale też mamy do Maryi dystans. Kiedy patrzymy na Maryję wyłącznie jak na Królową, to czujemy jakby była dla nas niedostępna. Myślę, że poprzez Jej ziemskie zwykłe życie łatwiej nam do Pana Boga dotrzeć. Ona jest jakby mostem, który prowadzi nas do Boga. Każde dziecko wie, że jeżeli chce coś załatwić z rodzicami, to najpierw prosi mamę, a mama urabia tatę. My prosimy Maryję, a Ona już  wstawia się za nami.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama