Nowy numer 48/2020 Archiwum

Każdy dzień rozpoczynała od Różańca

To był dla niej nie tylko obowiązek wynikający z przynależności do róży różańcowej, ale i sposób na życie. Zmarła Teresa Bankowska, mama ks. Łukasza.

W środę 21 października uroczystościom pogrzebowym przewodniczył bp Ignacy Dec. – Każda mama księdza jest jakby mamą wszystkich kapłanów, dlatego gromadzimy się zawsze tak licznie przy tym wyjątkowym pożegnaniu.

Towarzyszą nam dwie intencje: dziękczynna – za życie zmarłej Teresy i błagalna – o jej wejście do nieba – mówił biskup senior we wprowadzeniu do Mszy św. w kościele Narodzenia NMP w Sadach Górnych. W homilii podkreślał, że zmarła Teresa dała wraz z mężem życie ośmiorgu dzieciom: Krystynie, Markowi, Iwonie, Monice, Ireneuszowi, Tomaszowi, Dianie i najmłodszemu Łukaszowi, który został księdzem. – Gdyby mama Teresa miała tylko siedmioro dzieci, nie mielibyśmy kapłana Łukasza, który dobrze pracował w bielawskiej parafii, a teraz studiuje w Rzymie. Przyglądając się jego posłudze, widzimy, że wyszedł z dobrej rodziny, został dobrze wychowany przez swoich rodziców. To najlepsze wiano, które mógł wynieść z domu.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama