Nowy numer 48/2020 Archiwum

Odeszli znani i lubiani

Księża, siostry zakonne i ludzie Kościoła, których naprawdę podziwiano. W minionym roku zmarło kilkanaście naprawdę wyjątkowych osób.

Największą grupę wśród nich stanowią księża przez lata oddani swoim wspólnotom. Jeszcze w listopadzie 2019 r. zmarł ks. Wenancjusz Róg, który pracował jako duszpasterz, a także jako ojciec duchowny MWSD we Wrocławiu.

– Prowadził wielu kapłanów w seminarium, później również jako spowiednik. Był duszpasterzem nauczycieli, spowiednikiem alumnów i sióstr wielu zgromadzeń zakonnych, wspaniałym rekolekcjonistą, kapelanem szpitala górniczego w Wałbrzychu – mówił w pogrzebowej homilii bp Ignacy Dec.

Kolejnego kapłana ks. Wojciecha Jasińskiego przyszło diecezji świdnickiej w Starczowie, gdzie pracował, żegnać już dwa miesiące później – 10 stycznia. Był schorowany, ale do końca oddany Kościołowi. – Natrudził się w szczególny sposób w tych ostatnich latach, kiedy doświadczany był chorobą, cierpieniem. Trwał w swej kapłańskiej służbie, mimo iż czasem brakowało mu może siły – wspominał w czasie eksporty bp Adam Bałabuch. Dwa tygodnie później, 22 stycznia, pochowano ks. Stanisława Pasyka, proboszcza parafii pw. św. Józefa w Świdnicy i współtwórcę trzech innych parafii w stolicy diecezji: pw. NMP Królowej Polski, Ducha Świętego i św. Andrzeja Boboli. „Na różny sposób pomagał ludziom. Pomagał dzieciom i dorosłym, którzy byli bardzo chorzy na serce. Ponadto w czasach komunistycznych wieczorem, przy zamkniętych drzwiach kościoła, błogosławił parom, które oficjalnie nie mogły przyjąć sakramentu małżeństwa” – wspominała jedna z katechetek.

W maju odszedł ks. Julian Źrałko, który od 1966 r. aż do 2010 służył w parafii św. Jerzego i Matki Bożej Różańcowej w Wałbrzychu. Był dziekanem dekanatu Wałbrzych Północ, członkiem Diecezjalnej Rady Duszpasterskiej, diecezjalnym duszpasterzem pracy. W 1985 otrzymał godność prałata honorowego Jego Świątobliwości, w 2000 r. prałata domowego Ojca Świętego, a w 2009 r. protonotariusza apostolskiego. W 2010 r. został odznaczony tytułem Zasłużony dla Miasta Wałbrzycha i w tym samym roku przeszedł na emeryturę.

W lipcu po ciężkiej chorobie odszedł inny znany w całej diecezji proboszcz, ks. Marek Żmuda, który przez 23 lata budował wspólnotę parafii Zbawiciela Świata i Matki Bożej Szkaplerznej. – Cieszył się wielkim autorytetem, mając pod swoją opieką ponad 7 tysięcy parafian. Bardzo go lubiano i szanowano. Był księdzem otwartym i służącym każdemu pomocą. Charakteryzował się olbrzymią energią i darem jednoczenia ludzi. Był opiekunem młodzieży, bezrobotnych, kamieniarzy, zagrożonych patologią, dlatego w 2017 r. został mu nadany tytuł Honorowego Obywatela Strzegomia – wspominał burmistrz Zbigniew Suchyta.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama