Nowy numer 48/2020 Archiwum

Kamila zbiera na Dom Perły - największe marzenie swojego życia

Gdyby nie wsparcie przyjaciół i rodziny, być może nie odważyłaby się na taki krok. Potrzebuje niemało, ale każda złotówka się liczy.

Gdy Kamila miała około 10 lat zapisywała w zeszycie imiona dzieci, które w przyszłości adoptuje. Co tydzień w gazecie odnajdywała ich dane i marzyła o tym, że kiedy będzie dorosła, zaopiekuje się nimi. Zeszyt gdzieś przepadł, ale marzenia w jej sercu pozostały i może tkwiłyby tam nadal, gdyby nie pewna rozmowa telefoniczna z mamą, która zachęciła ją, aby po prostu zaczęła się rozglądać za domem, a przynajmniej zorientowała się w cenach. Dwa dni po rozmowie z mamą Kamila weszła na portal ogłoszeniowy i znalazła coś, czego szukała, a kiedy za namową koleżanki pojechała zobaczyć ten dom, serce mocniej jej zabiło. To był dom jej marzeń, a nawet nie dom, co stodoła, bo właśnie w niej stanie kaplica – najważniejsze miejsce w tym domu. Stanie, jeśli Kamila znajdzie pieniądze na kupno domu. A potrzebuje niemało – na samo kupno 230 tys. zł, a drugie tyle na remont. Wraz z przyjaciółmi założyła na portalu zrzutka.pl zbiórkę pieniędzy, dzięki której mogłaby zebrać fundusze na realizację swoich marzeń.

Kamila jest zarazem pełna pokoju i podekscytowana. Pełna pokoju, bo wierzy, że to Bóg prowadzi to dzieło, a podekscytowana, bo w końcu spełniają się jej pragnienia. Chociaż sama przyznaje, że to nie jest precyzyjne określenie. – To nie jest tak, one się spełniają od dzieciństwa. Pan Bóg, żeby coś spełnić, musi to wpierw przygotować. Żeby sprawić cud, przygotowuje latami ludzi, sytuacje, miejsca i przestrzeń. Mam wrażenie, że moje marzenie zaczęło się spełniać w dzieciństwie, a teraz jest kolejny ważny moment. Bóg różne rzeczy mi pokazywał i kształtował mój charakter. Obecnie mieszkam we Wspólnocie L’Arche. Razem z osobami z niepełnosprawnością intelektualną tworzymy wspólnotę życia. Tutaj widzę, że można żyć w takiej różnorodności, kochać i wciąż dojrzewać. Wierzę, że Bóg przygotowuje też innych ludzi, bo ufam, że kiedyś i w „naszym domu” powstanie wspólnota życia, że pojawią się ludzie, którzy będą czuli, że ich powołaniem jest razem zamieszkać i tworzyć wspólnotę, rodzinę – mówi Kamila.

Jeśli chcesz pomóc Kamili zrealizować jej marzenie, możesz to zrobić na stronie: www.zrzutka.pl/8muz99


A więcej o jej historii przeczytasz w najnowszym wydaniu "Gościa Świdnickiego" dostępnym od dzisiaj w sprzedaży.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama