Nowy numer 48/2020 Archiwum

Ks. Dominik Ostrowski odpowiada na fake newsy dotyczące formuły konsekracji wina

Wyjaśnia, że nie ma w Polsce planu zmieniania słów "...kielich Krwi mojej (...) która za was i za wielu będzie wylana...". Informacje rozpowszechniane w środowiskach tradycyjnych są nieprawdziwe.

O zagadnienie konsultor Komisji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów został zapytany po kilku publikacjach internetowych na portalach tradycjonalistów i pytaniach coraz szerszych kręgów osób zaniepokojonych i dzwoniących do kurii diecezjalnych i liturgistów w Polsce. 

- W ostatnich tygodniach w internecie krąży nieprawdziwa pogłoska o planowanej zmianie w mszalnej formule konsekracyjnej wina w nowym polskim tłumaczeniu Mszału oraz zarzuty, że przez to Msze będą nieważne. Pracując nad tłumaczeniem nowego łacińskiego Mszału z roku 2002, mogę powiedzieć tyle, że formuła mszalnej konsekracji w planowanym nowym tekście brzmi dokładnie tak samo, jak dotychczas. Polska była swego czasu chwalona w Rzymie za najdokładniejsze od strony liturgicznej przetłumaczenie łacińskiej formuły konsekracji „pro vobis et pro multis" ("za was i za wielu"). Takie brzmienie jest zachowane w projekcie nowego Mszału, którego wstępne tłumaczenie powinno być gotowe w 2022 r. - dodaje.

Jednocześnie ks. Ostrowski przypomina, że co do ważności formuły konsekracji, istotne jest nie tyle jej lepsze czy gorsze tłumaczenie, ale zatwierdzenie przekładu przez Stolicę Apostolską, dlatego nawet jeśli w innych krajach są różnice w tłumaczeniach, to dopóki cieszą się one zatwierdzeniem Rzymu, konsekracja jest zawsze ważna.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama