Nowy numer 8/2021 Archiwum

Niczym warownia historii

Kościół otoczony murem obronnym to nie tylko miejsce kultu, ale i zapis minionych wydarzeń.

Pierwsza wzmianka o znajdującej się tu osadzie książęcej pochodzi z 1283 r. W miejscu dzisiejszej świątyni znajdowała się prawdopodobnie kaplica dworska. Stąd skojarzenie z warownią. Już w 1282 r. Sady były nazywane „pomerium”, co znaczy „za murami”, i produkowały chmielnik dla zakonników z Krzeszowa.

Natomiast pierwsza udokumentowana wzmianka o obecnej świątyni pochodzi z 1318 r. Była wówczas kamiennym kościołem bez wieży, którą w 1506 r. z inicjatywy ówczesnego proboszcza dobudowano, a w 1507 r. zawieszono na niej dzwon. Sześć lat temu z uwagi na pęknięcie został on jednak wymieniony na nowy im. św. Jana Pawła II. Zabytek został jednak w kościele, gdzie można go zobaczyć. Na obu dzwonach zamieszczono inskrypcję: „Wzywam na kazanie i zachęcam do modlitwy”.

W XV w. osada z rąk zakonu cysterskiego z Henrykowa przeszła w posiadanie śląskiego rycerstwa – rodziny von Tschirnhaus (pol. Czyrna), z którego pochodził m.in. znany fizyk, matematyk i filozof Ehrenfried Walther von Tschirnhaus, który miał znaczący wpływ na wynalezienie europejskiej porcelany. To do jego rodziny oraz kolejnych rodów: von Schwei- nichen i von Reibnitz należy 18 renesansowych i wczesnobarokowych epitafiów i tablic nagrobnych, które znajdują się w zakrystii i za ołtarzem kościoła. Na uwagę zasługują takie szczegóły płaskorzeźb jak widoczne żyły na dłoniach rycerza czy wiernie oddane elementy uzbrojenia.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama