Nowy numer 14/2021 Archiwum

Z Afryki do Świdnicy

Dwie klawerianki przez tydzień spotykały się z ludźmi w różnych miejscach, by prosić o modlitwę i pomoc misjonarzom.

W II niedzielę Wielkiego Postu, szczególnie poświęconą tematowi misji, siostry odwiedziły parafię pw. Matki Bożej Królowej Polski w Głuszycy. – Dziś szczególnie pamiętamy o naszych misjonarzach, których w 99 krajach jest ponad 1800.

Chcemy ich otoczyć naszą modlitwą. Jesteśmy ze zgromadzenia sióstr misjonarek św. Piotra Klawera. Siostra Catherine pochodzi z Nigerii i dopiero od półtora tygodnia przebywa w Polsce. Ja jestem Polką, ale chciałabym się z wami podzielić moim doświadczeniem pracy w Rwandzie – wprowadzała w tematykę w głuszyckiej parafii s. Anna Jarosz z referatu misyjnego.

Podczas Eucharystii przybliżała zebranym sytuację mieszkańców Rwandy, która choć jest małym krajem, to jednak bardzo doświadczonym. – W 1994 r. doszło tam do ogromnego ludobójstwa wśród dwóch plemion Tutsi i Hutu. Zginęło wówczas ponad milion ludzi w ciągu 3 miesięcy. Jednym z bardziej znanych miejsc w tym kraju jest Kibeho, które mieści się na wysokości naszego Giewontu i jest jedynym miejscem na całym kontynencie, gdzie w 1981 r. trzem uczennicom objawiła się Matka Boża, prosząc o modlitwę za grzeszników i o pokój na świecie – przypominała klawerianka.

Mówiła o głodzie w Afryce, także tym duchowym, który jest spowodowany brakiem powołań. Zachęcała też do wsparcia misjonarzy materialnie przez złożenie ofiar lub zakup wykonanych przez mieszkańców Rwandy dewocjonaliów. Dzięki tej formie udało się zebrać w dwóch parafiach kilka tysięcy złotych (tydzień wcześniej siostry gościły w katedrze).

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama