Nowy numer 14/2021 Archiwum

40 km morderczej wędrówki

Choć wydawać by się mogło, że o II wojnie światowej wiemy niemal wszystko, nadal istnieją mroczne karty historii czekające na odkrycie.

Z dworca kolejowego w Piławie Górnej do byłej kopalni gliny w Piławie Dolnej jest ok. 5 kilometrów. Dla wielu więźniów deportowanych z niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau była to ostatnia droga.

Historia wciąż nieodkryta

W roku 1945 znaczną część Piławy Górnej stanowiło osiedle wspólnoty braci morawskich. To właśnie z publikacji będącej sprawozdaniem z końca działalności tej wspólnoty Arnold Kordasiewicz dowiedział się o bestialskich wydarzeniach, które miały miejsce również na terenie jego rodzinnej miejscowości. Na pierwszej stronie tego opracowania przeczytał zaledwie kilkuzdaniowy opis wydarzeń odkrywający całkowicie nieznaną kartę historii Piławy Górnej: „Szczególnie wstrząsające jest dla nas wspomnienie pochodu Żydów pędzonych przez nasze osiedle i przez następne wsie do Gross-Rosen. Były to wygłodzone, całkiem niedostatecznie ubrane postacie. Już na dworcu krzyczeli chórem: głodny, głodny, nie otrzymując choćby odrobiny. Jeden rzucił się pod pociąg, który obciął mu nogi, ale temu nieszczęśnikowi nie udzielono żadnej pomocy lekarskiej. Po drodze niektórzy przewracali się z wyczerpania”.

Dla historyków Marsze Śmierci nadal stanowią zagadkę, a wiele pytań wciąż czeka na odpowiedź. Arnold Kordasiewicz dzięki powyższej relacji, a także dzięki wspomnieniom świadków, do których dotarł, mógł poznać te tragiczne wydarzenia. – Zacząłem szukać i dowiadywać się, co mogło się wtedy dziać i jak to wyglądało. Z tych strzępów informacji ukazała mi się jakaś straszna prawda, że Piława Górna była miejscem, z którego więźniowie w tzw. Marszach Śmierci szli do oddalonego o 40 km obozu Gross-Rosen. Nie wiadomo, czy tam dotarli, ponieważ obóz już w lutym zaczęto likwidować. Część więźniów kierowano do Czechosłowacji, część przewożono transportami w głąb III Rzeszy – mówi A. Kordasiewicz. Odkrycie tej historii doprowadziło do zorganizowania pierwszego Marszu Pamięci w intencji więźniów obozu Auschwitz-Birkenau, zmarłych i zamordowanych podczas Marszów Śmierci w styczniu i lutym 1945 roku.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama