Nowy numer 23/2021 Archiwum

Z Cieślą za pan brat

Proboszcz i kustosz diecezjalnego sanktuarium poświęconego Opiekunowi Maryi i Jezusa od lat czuje wsparcie świętego patrona.

Dotyczy to nie tylko czasu, odkąd 22 marca 2015 r. bp Ignacy Dec ustanowił w Bolesławowie sanktuarium Opiekuna Rodzin, ale i lat wcześniejszych.

– Staramy się być dla innych. Może nie bogaci materialne, ale wielcy duchem. Tak mogę powiedzieć o swoich kochanych parafianach. Remontujemy, dbamy o świątynię, ale najważniejszy jest dla nas człowiek – ten zagubiony, poraniony, chory i samotny. Dostrzegamy go i staramy się wspierać – podkreśla ks. Krzysztof Kauf, wymieniając m.in. wózek inwalidzki zakupiony dla chorego Mateusza w ubiegłym roku. W ciągu 2 tygodni dzięki sprzedaży ciast udało się zebrać ponad 16 tys. zł.

Podobnych akcji było dużo więcej. Sam proboszcz też się przekonał o życzliwości swoich wiernych. – Kiedy byłem w szpitalu, to oni podtrzymywali mnie na duchu. Trwali przed Bogiem na klęczkach, prosząc o moje zdrowie, a jednocześnie na miejscu dbali o wszystko. To dla mnie najpiękniejszy owoc wpatrywania się w św. Józefa – dodaje. Z wdzięczności od czasu powrotu ze szpitala w prawie każdą niedzielę osobiście przygotowuje słodki poczęstunek dla swych duchowych dzieci. Nowo nabyte umiejętności kulinarne wykorzystał też w tegoroczny tłusty czwartek, przygotowując pączki na zamówienie, a dochód przeznaczył na zakup kapliczki z figurą św. Józefa, która od 19 marca będzie peregrynować po domostwach parafian. Ksiądz Kauf znany jest też z innych ciekawych pomysłów, jak Duchowe Pogotowie, bal karnawałowy czy przygotowywanie własnoręcznie świątecznych kartek.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama