Nowy numer 14/2021 Archiwum

Koniec i początek. Wigilia Paschalna w katedrze świdnickiej przejdź do galerii

Do zwieńczenia dzieła stworzenia i rozpoczęcia nowego życia nawiązał w homilii bp Marek Mendyk, przewodnicząc liturgii po zmroku w Wielką Sobotę.

Rozważania rozpoczął jednak od dwóch znaków, które wyróżniają liturgię Wigilii Paschalnej.

- Przede wszystkim ogień, który staje się światłem. Światło paschału, niesionego w procesji przez pogrążony w ciemnościach kościół. To światło rozchodzi się falą świateł mówi nam o Chrystusie, jako prawdziwej gwieździe zarannej, która nie zachodzi na wieki - mówi o Zmartwychwstałym, w którym światło pokonało ciemność, wszelkie ciemności. Drugim znakiem jest woda. Przywołuje ona na myśl, z jednej strony wody Morza Czerwonego, pogrążenie i śmierć. Później jednak jawi się nam jako woda źródlana, jako coś, co daje życie w czasie suszy. Staje się w ten sposób symbolem sakramentu chrztu, który czyni nas uczestnikami Śmierci i Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa - przypominał biskup świdnicki.

Podkreślał jednak, że to nie jedyne istotne tej najważniejszej w ciągu roku liturgii. - Bardzo ważną, istotną cechą jest też to, że prowadzi nas ona do pięknego, wielkiego spotkania ze Słowem Boga. To nic innego jak wędrowanie drogami poprzez wieki - wędrowanie ze Słowem Bożym. Właściwie to ono nas prowadzi. Tak jak niegdyś prowadziło naród wybrany, tak jest do dnia dzisiejszego - przekonywał pokazując, że czytania Wigilii Paschalnej, począwszy od opisu stworzenia, odsyłają do tego, co istotne, do prawdziwego początku i kresu naszego istnienia.

- Dzisiejszej nocy - Wielkiej Nocy - świętujemy ten dzień jako początek i zarazem jako kres naszego życia. Świętujemy go, ponieważ teraz dzięki zmartwychwstałemu Panu, w definitywny sposób okazuje się, że rozum jest silniejszy od tego, co nierozumne; że prawda jest silniejsza od kłamstwa; że miłość jest silniejsza od śmierci. Tak oto, po dniach ciemności, bólu, cierpienia, samotności i opuszczenia przychodzi dzień Zmartwychwstania, dzień pełen nadziei, światła, ufności, radości - podsumował bp Marek Mendyk.

Na zakończenie liturgii zebrani przeszli w procesji rezurekcyjnej. Oprawę celebry przygotowali klerycy, służba liturgiczna, siostry i przedstawiciele laikatu i chór z parafii katedralnej.

Całość można obejrzeć poniżej:

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama