Nowy numer 23/2021 Archiwum

Recepta na kryzys

Modlitwa w intencji dzieci zagrożonych aborcją jest jak lekarstwo. Mówi o tym br. Łukasz Filipiuk OSPPE, autor publikacji „Duchowa Adopcja Dziecka Poczętego”.

Kamil Gąszowski: Ma brat siedmioro dzieci…

Br. Łukasz Filipiuk OSPPE: Duchowo adoptowanych, a za niecałe dwa miesiące, jak wierzę, narodzi się ósme.

Gratuluję!

(śmiech) Jakkolwiek to brzmi z ust zakonnika, to w poprzednim roku w Dniu Ojca pierwszy raz, odkąd podejmuję się duchowej adopcji, miałem niesamowite uczucie radości, że jestem ojcem. To była świadomość, że są dzieciaki, które dzięki tej modlitwie mogły się narodzić. Mam nadzieję, że w niebie będzie mi dane je zobaczyć, a już dzisiaj mam radość z tego, że mogę w ten sposób przeżywać swoje powołanie do bycia ojcem.

Jakie są owoce Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego? Świadectwa zamieszczone na końcu książki potwierdzają, że jest ich sporo…

Pierwszym i oczekiwanym owocem jest życie uratowanych dzieci zagrożonych aborcją. Świadectwa pokazują, że nie tylko dziecko otrzymuje łaskę, ale otrzymują ją także ci, którzy się tej modlitwy podejmują. Dla niektórych jest umocnieniem wiary. To dzieło przez 9 miesięcy uczy systematycznej modlitwy. Niektórzy małżonkowie wierzą, że otrzymali łaskę poczęcia dziecka, którego długi czas oczekiwali. O. Stanisław Jarosz gorąco zachęca małżonków do podjęcia wspólnej modlitwy duchowej adopcji jako remedium na kryzys wiary i kryzys związku. Dzieci uczą się pewnego wyrzeczenia, młodzi składają świadectwo łaski życia w czystości bądź przygotowania się do roli matki lub ojca.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama