Nowy numer 23/2021 Archiwum

Proszą o dobrych pasterzy

Różne formy, odbiorcy z całej diecezji, ale jeden wspólny cel – święci przewodnicy.

W niedzielę 25 kwietnia już po raz 58. obchodzony był Światowy Dzień Modlitw o Powołania, rozpoczynający w Polsce Tydzień Modlitw o Powołania do Kapłaństwa i Życia Konsekrowanego.

Z tej okazji w diecezji świdnickiej odbyło się kilka ciekawych inicjatyw. Pierwszą z nich była nocna adoracja Najświętszego Sakramentu przed Niedzielą Dobrego Pasterza, którą w parafii pw. św. Andrzeja Boboli zorganizowali nadzwyczajni szafarze Komunii Świętej. Panowie przez kilka godzin modlili się o świętych pasterzy dla lokalnego Kościoła.

Następnego dnia do pięciu parafii (w Dzierżoniowie, Świdnicy, Świebodzicach i Wałbrzychu) udali się ze świadectwami swojego powołania diakoni i alumni świdnickiego seminarium. W stolicy diecezji wybór padł na parafie św. Andrzeja Boboli i NMP Królowej Polski. W pierwszej z nich dk. Jarosław Biłozor na wszystkich Mszach św. przekonywał, że pójście za głosem powołania to droga na całego. – Jezus mówi dziś do nas także o stracie. O oddaniu swojego życia za owce, za nas. W ten sposób wytyczył nam szlak, którym mamy zmierzać. Mamy więc oddać życie. Ale co to znaczy? Czy mam zostać zabity jak On na krzyżu? Być może, ale chodzi też o coś, co dzieje się na co dzień. Jeśli jesteś mężem, żoną, ojcem, księdzem – to powinieneś to robić na maksa – podkreślał diakon, który po jednej z Mszy św. wraz z pozostałymi klerykami spotkał się również z parafialną służbą liturgiczną.

Na świdnickie Osiedle Młodych wraz z kilkoma klerykami przybył ks. Piotr Gołuch, który również pokazywał Jezusa jako wzór dobrego pasterza. – Po pierwsze jest On dobry. Chce dla każdego i każdej z nas jak najlepiej, chce nam pomóc. W swojej dobroci posunął się do granic, a nawet poza granice tego, co jesteśmy sobie w stanie wyobrazić. Jezus nie tylko powiedział, że jest dobry, ale i pokazał to na krzyżu. W dzisiejszej Ewangelii przedstawia się również jako ten, który zna swoje owce. Ta biblijna znajomość polega na tym, że Jezus cię zna, wie, co jest w twoim sercu, zna radości i smutki – wyjaśniał ojciec duchowny, a następnie poprosił kleryków o świadectwo, jak odkryli dobroć Boga.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama