Nowy numer 30/2021 Archiwum

Bądź ojcem dla wszystkich

W kościele pw. św. Józefa swoją pierwszą Mszę św. sprawował o. Łukasz Filipiuk OSPPE. Po prawie rocznej praktyce diakońskiej zostanie tutaj na dłużej, już jako ksiądz.

Dzień po święceniach kapłańskich, które z rąk abp. Wacława Depo otrzymał w jasnogórskiej bazylice wraz z pięcioma innymi paulinami, o. Łukasz Filipiuk przyjechał do Świdnicy, aby wraz z wiernymi i najbliższą rodziną odprawić swoją pierwszą Mszę św.

Zwyczajem paulińskim zaraz po święceniach neoprezbiterzy celebrują Eucharystię w kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej. Jednak w tym roku z powodów logistycznych sprawowali ją w koncelebrze po trzech, więc to właśnie w świdnickim sanktuarium o. Łukasz pierwszy raz w życiu przewodniczył Eucharystii.

Towarzyszył mu proboszcz parafii i przeor o. Dariusz Laskowski, który wygłosił homilię. Odniósł się w niej do św. Józefa, patrona parafii. – Papież Franciszek w liście apostolskim „Patris corde” mówi o ojcostwie św. Józefa. Pięknie napisał, że ojcem staje się nie przez zrodzenie, ale przez to, że wzięło się odpowiedzialność za osobę i jej życie – mówił o. Dariusz, kierując swoje słowa do prymicjanta – Do ciebie już mówią „ojcze”. Masz być ojcem. Doświadczysz tego, że jesteś ojcem dla osoby, która przyjdzie do ciebie. Weźmiesz odpowiedzialność za nią podczas sprawowania sakramentów, szczególnie w sakramencie pokuty i pojednania, kiedy bierze się tę osobę, dźwigając ją z trudności, które niesie w swoim życiu. To jest wymagające, bo miłość to jest oddawanie życia dla innych – mówił paulin.

Decyzją generała zakonu o. Łukasz zostanie w Świdnicy, gdzie będzie m.in. uczył katechezy. – Uważam, że to jest bardzo wygodne. Nie muszę na nowo uczyć się parafii. Między tymi ludźmi czuję się dobrze, będę miał na pewno więcej odwagi podczas sprawowania tutaj posługi – mówi neoprezbiter i przyznaje, że z jednej strony cieszy się z decyzji generała, a z drugiej odczuwa lęk. – Do tej pory były inne poboczne zadania, a teraz ten punkt ciężkości, jeśli chodzi o odpowiedzialność, się zmienia. To samo miejsce, ale już inna odpowiedzialność, inny rodzaj obowiązków – wyjaśnia.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama