Nowy numer 30/2021 Archiwum

Dla Indii w Nowej Rudzie

Wrocławska grupa z ks. Jerzym Babiakiem znów gościła w diecezji świdnickiej. Dając świadectwo i sprzedając przedmioty religijne, pomagali Hindusom.

Członkowie Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego „Młodzi Światu” najpierw pielgrzymowali pieszo do Barda. A w niedzielę w parafii św. Mikołaja w Nowej Rudzie opowiadali o misjach, o swoich przygotowaniach do wyjazdu i potrzebie wspierania tego dzieła.

– Często świat, w którym żyjemy, jest niezwykle ciasny. Żyjemy w przestrzeni ograniczonej do własnego mieszkania, ulicy, miasta. I choć również tam trzeba głosić Ewangelię, jednak ważnym zadaniem jest mówienie o Jezusie tym, którzy o Nim jeszcze nie słyszeli. Wtedy będziemy mogli się nazywać Jego przyjaciółmi, prawdziwymi chrześcijanami. Między innymi dlatego już po raz kolejny gościmy w waszej parafii, by dzielić się naszym doświadczeniem pracy misyjnej i zachęcać do świadomego, zaangażowanego uczestniczenia w dziele misyjnym Kościoła – wyjaśniał salezjanin ks. Jerzy Babiak.

Powołując się na papieża Franciszka, podkreślił, że wszyscy mamy być prorokami Bożego miłosierdzia, które może się wyrażać dzieleniem się jedzeniem i dobrami materialnymi z najuboższymi mieszkańcami krajów misyjnych.

– W tym roku w odpowiedzi na prośbę misjonarzy podjęliśmy się wsparcia placówek w Liberii, Etiopii, Sudanie Płd. oraz Indiach. Nie tylko wspieramy te kraje finansowo, ale i otaczamy misjonarzy modlitwą, która daje siłę do wytrwałości – dodał duchowny.

Głos zabrała też jedna z wolontariuszek, która jest koordynatorką prac na rzecz pomocy Indiom. – Widzę wokół siebie wielu młodych ludzi, którzy odczuwają niepokój. W związku z epidemią i problemami na rynku pracy często boją się tego, co ich czeka. Inaczej natomiast patrzą na przyszłość wolontariusze, którzy ucząc się pomagać najbardziej potrzebującym, widzą w swoim życiu sens. Kiedy wyjeżdżamy do krajów misyjnych, pracujemy tam z dziećmi i młodzieżą i czujemy się potrzebni. W Indiach miałam okazję być 4 lata temu. Mimo pięknej architektury dużych miast zderzyliśmy się również ze skrajną biedą znacznej części Hindusów. My, jako grupa licząca kilkanaście osób, chcemy im pomóc, dlatego zbieramy fundusze m.in. w waszej wspólnocie – mówiła Paula, w wolontaxp

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama